Menu

MotoGP za poprawą bezpieczeństwa w trakcie zjazdów do alei serwisowej

Jorge Lorenzo / Ducati Team

Po kontrowersjach związanych z wyścigiem w Brnie, Dorna zdecydowała się podjąć kolejne kroki, aby poprawić bezpieczeństwo zawodników podczas ich zjazdów do alei serwisowej w trakcie trwania wyścigów.

Organizator Motocyklowych Mistrzostw Świata chce wprowadzenia tzw. 'lollipop man', człowieka odpowiedzialnego za wypuszczanie motocyklisty z garażu lub stanowiska serwisowego, podobnie jak ma to miejsce w Formule 1, aby zapobiec wypadkom w alei serwisowej.

Dorna dyskutuje także nad zmniejszeniem prędkości w padoku. Po zderzeniu, które miało miejsce w Brnie między Aleixem Espargaro a Andreą Iannone, działacze natychmiastowo zaproponowali zmniejszenie prędkości w pit lane z 60 km/h do 40 km/h.

Proponowano również starty w minimalnych odstępach czasowych, aby uniknąć niechcianych wypadków, jak ma to miejsce w serii World SBK, lecz na chwilę obecną nie zapadła decyzja o wprowadzeniu takich zmian.

Mniejsza liczba osób w pit lane, 'lolipop man' wypuszczający motocykl i praca nad przygotowaniem sprzętu odbywająca się w środku garażu. To usprawnienia, które powinny pomóc nam w zachowaniu odpowiedniego bezpieczeństwa – wylicza Mike Webb, Dyrektor Wyścigowy MotoGP.

Każda nowa propozycja ma dobre i złe strony. Znaleźliśmy kilka świetnych rozwiązań, jednak tworzą one nowe problemy, dlatego chcemy się skupić na poprawianiu tego co mamy, aby nie przeprowadzać wielkich rewolucji w tej sprawie.

Najważniejszy punkt w poprawie bezpieczeństwa stanowi ograniczenie liczby osób w pit lane do minimum.

Chcemy, żeby zmiana motocykli odbywała się zaraz przy wejściu do garażu oraz aby wszystkie prace związane z przygotowaniem drugiej maszyny odbywały się w środku garażu producenta.

Jedyne działania, która mają być dopuszczalne w alei serwisowej to podgrzanie opon i uruchomienie motocykla. Wprowadzenie nowej funkcji 'lollipop man' ma zapewnić zmniejszenie wypadków przy wyjeździe zawodnika z garażu. Zważając, że jego jedynym zadaniem jest odszukiwanie nadjeżdżających motocykli, Dorna wiąże nadzieję na rozwiązanie problemu.

Słuchamy naszych kierowców. Prawdopodobnie bardziej niż w jakiejkolwiek innej dyscyplinie sportowej! Jednak mając dziesięciu kierowców otrzymasz piętnaście różnych opinii, więc w pewnym momencie musimy jasno powiedzieć, że dane rozwiązanie jest rozsądne i to właśnie to.

Niektórzy kierowcy poparli wprowadzenie systemu znanego w World SBK, gdzie podawany jest minimalny czas wjazdu na pit lane, co zmniejsza potrzebę pośpiechu podczas zmiany motocykla.

Rozmawiałem z ludźmi z Superbike, jednak twierdzili, że nie jest to całkowite rozwiązanie problemu. Chcemy udoskonalić to co mamy w MotoGP bez konieczności całkowitego zmieniania obecnych rozwiązań – dodał dyrektor wyścigu.

Mike Webb zaznacza, że wyścigi flag-to-flag (nie przerywane ze względu na pogodę) odbywają się od 2007 roku i w tym czasie zdarzyło się tylko kilka wypadków, które nie przyniosły poważniejszych obrażeń.

Image © Michelin

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE