Menu

Marquez przyznaje, że był pogodzony z zajęciem drugiego miejsca w GP San Marino

Danilo Petrucci (Pramac Racing) i Marc Marquez (Repsol Honda)

Zwycięzca Grand Prix San Marino Marc Marquez przyznał po wyścigu, że był pogodzony z zajęciem drugiej pozycji, przed swoim ostatecznym atakiem na ostatnich okrążeniach wyścigu i wyprzedzeniu Danilo Petrucciego na ostatnim okrążeniu.

Petrucci przedzielił w niedzielnym wyścigu, aktualnie dwóch głównych kandydatów do mistrzostwa. Od początku wyścigu trójce przewodził kierowca zespołu Pramac Racing, którzy początkowo walczyli o miejsca na podium, jednak ostatecznie walczyli o zwycięstwo po tym jak wywrotkę na szóstym okrążeniu zaliczył prowadzący od startu Jorge Lorenzo.

Gdy warunki znacznie poprawiły się pod koniec wyścigu, Dovizioso tracił do czołowej dwójki, z kolei Marquez nie miał pomysłu jak poradzić sobie ze świetnie spisującym się Petruccim. Ostatecznie Hiszpan wyprzedził Włocha na ostatnim okrążeniu w zakręcie numer 1.

Próbowałem kontrolować wyścig, kontrolowałem samego siebie, ponieważ byłem wstanie jechać nieco szybciej, ale powiedziałem sobie, że ‘muszę być ostrożny’ - powiedział po wyścigu Marquez.

Kiedy zobaczyłem, że zaczynam się uciekać od Doviego, i zrozumiałem, że zostanę na drugim miejscu, na ostatnim okrążeniu zdecydowałem się zaatakować.

Marquez zmienił swoje nastawienie do ścigania w 2016 roku, kiedy to zdecydował się zbierać możliwie jak najwięcej punktów, a nie walczyć o zwycięstwo za wszelką cenę. Kierowca zespołu Repsol Hondy, był tym bardziej „głodny” punktów po tym jak przez awarię silnika nie ukończył Grand Prix Wielkiej Brytanii.

Tegoroczne mistrzostwa są naprawdę zacięte, pięć punktów na koniec sezonu może być istotne – dodał. Po Silverstone to zwycięstwo jest naprawdę ważne dla mnie, a zwłaszcza dla całego zespołu.

Image © Honda Racing Corporation

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE