Menu

Marc Marquez mistrzem ratowania się z opresji

Marc Marquez / Repsol Honda

Przyglądając się mistrzowskiemu sezonowi 2017 w wykonaniu Marca Marqueza, nikogo nie powinny już dziwić jego niesamowite ratowanie się z opresji. Efektowne „ratowanie się” stało się w tym sezonie znakiem rozpoznawczym obecnego mistrza świata.

Sytuację najlepiej przedstawia telemetria z Walencji, którą upubliczniła Honda. Nagranie obejmuje moment, który mógł kosztować Marqueza nawet utratę tytułu.

Hiszpan zahamował trzydzieści metrów po punkcie hamowania do pierwszego zakrętu, ale mimo to był w stanie opanować motocykl przy prędkości 153 km/h na trzecim biegu. Gdy kierownica była zablokowana, przednia opona ocierała się o asfalt przez pięćdziesiąt metrów, podczas gdy kąt przechyłu wynosił 64 stopnie.

Zdałem sobie sprawę, że wchodzę w zakręt zbyt szybko, ale myślałem, iż będę w stanie zahamować i obrócić motocykl – powiedział Marc Marquez.

Przeniosłem cały ciężar na łokieć, ale aby postawić motocykl z powrotem w pionie odepchnąłem się kolanem i łokciem.

Marquez już nie raz pokazywał nam swoje możliwości w ratowaniu przeróżnych sytuacji. Najsłynniejszym opanowanym przez niego zdarzeniem jest uślizg przedniego koła w Brnie. Telemetria zanotowała 67,5 stopnia złożenia motocykla, co stanowi dotychczas niepokonany rekord.

Image © Honda Racing Corporation

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE