Menu

24H Le Mans: godz. 03-05 - Porsche #1 powiększa przewagę nad resztą stawki

Porsche LMP1 Team #1

Trzynasta godzina rywalizacji w legendarnym 24-godzinnym wyścigu Le Mans rozpoczęła się od prowadzenia składu Porsche LMP1 #1, przez Vaillante Rebellione'a #31 i Jakie Chan DC Racing #38.

W klasie LMP1 na torze pozostawał jednak skład Porsche z numerem #2, który do lidera tracił osiemnaście okrążeń oraz Toyota oznaczona numerem #8, której strata wynosiła ponad trzydzieści kółek.

Zacięta rywalizacja trwała natomiast w klasie LMGTE Pro, w której na czoło rywalizacji wysunął się Aston Martin #95, przed siostrzanym składem #97 oraz ekipą AF Corse #51, które pozostawały w niewielkiej odległości od siebie i toczyły zacięty bój.

W LMGTE Am na prowadzeniu nadal widniał skład JMW Motorsport #84 z przewagą jednego okrążenia nad zespołem TF Sport #90 i Dempsey - Proton Racing #77.

Tuż po przekroczeniu półmetku wyścigu, lider klasy LMP2 oraz plasujący się na drugiej lokacie w ogólnym zestawieniu Nicolas Prost z ekipy Vaillante Rebellion #31, pojawił się w boksach, po zgłoszeniu problemów z autem. Prototyp Oreca 07 - Gibson bardzo szybko znalazł się w garażu ze ściągniętym przodem, jak i tyłem, jednak po krótkim postoju i sprawdzeniu systemów Francuz mógł powrócić na tor.

W aucie Prosta doszło jednak do niewielkiej awarii skrzyni biegów, która umożliwiła kontynuację zmagań, choć ta stała pod dużym znakiem zapytania. Francuz powrócił na tor z jednym okrążeniem straty do lidera klasy LMP2 Vaillante Rebellion #13, na czwartej lokacie, jednak bardzo szybko został wyprzedzony przez skład Signatech Alpine Matmut z numerem #35.

Do niewielkich przetasowań doszło także w klasie LMGTE Pro, w której na swój postój zjechał Aston Martin #95, jak również AF Corse #71 i Porsche #92. Na prowadzenie wysunęło się tym samym AF Corse #51, przed dwoma Aston Martinami #95 i #97.

Kolejny zjazd do boksów Vaillante Rebellion #13 spowodował, że na czoło klasy LMP2 wysunął się zespół Jackie Chan DC Racing #38, który w ogólnym zestawieniu Le Mans był drugi, z około minutową przewagą nad francuskim składem #13 i okrążeniem nad #31. Wszystko wskazywało na to, że jadący za kierownicą prototypu #38 Ho-Pin Tung straci prowadzenie po swoim pit stopie, jednak bardzo dobra praca mechaników zaowocowała pozostaniem na czele klasy LMP2 z przewagą czterech sekund nad Davidem Heinemeierem Hanssonem z Vaillante #13.

Na jedenaście godzin przed metą problemy dopadły Michaela Christensena z Porsche GT #92, który stracił panowanie nad swoim autem i wypadł z toru w szykanie Forda, uderzając finalnie w bandę z opon, a także Fernando Reesa z Larbre Competition #50, w który zwiedził pobocze zakrętu Mulsanne.

Corvette'a z numerem #50 po postoju w boksach i zmianie kierowców, powróciło na tor, natomiast tyle szczęścia nie miał skład z numerem #92, który musiał wycofać się z rywalizacji z powodu zbyt dużych uszkodzeń auta, którego nie udało się naprawić.

Swoje kolejne postoje w boksach odnotowały tymczasem składy LMP2, w tym liderujący dotychczas Jackie Chan DC Racing #38 oraz oba Rebelliony, co zaowocowało zmianą lidera, którym została ekipa oznaczona numerem #13, choć tuż za jej plecami plasował się prototyp z numerem #38.

Jadący ze stratą dwóch i pół sekundy Oliver Jarvis w Oreca 07 - Gibson #38 nie dał jednak za wygraną i wyprzedził prowadzącego w klasie LMP2 Davida Heinemeiera Hanssona, obejmując ponownie prowadzenie i wracając na drugą lokatę w ogólnym zestawieniu.

Na czele rywalizacji nadal pozostawał zespół Porsche LMP1 #1 przed Jackie Chan DC Racing i Vailliante Rebellion #13.

Image © Porsche AG

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE