Menu

Rob Huff optymistą odnośnie walki o mistrzowski tytuł

Rob Huff / All.Ink.Com Munnich Motorsport

Nie był to udany weekend dla angielskiego kierowcy jeżdżącego w prywatnym zespole All.Ink.Com Munnich Motorsport, który wyścig otwarcia ukończył na siódmej pozycji, a w wyścigu głównym uplasował się na dziewiątym miejscu.

Mimo słabego występu Rob Huff nie kryje zadowolenia i jest bardzo optymistycznie nastawiony na dalsza walkę w Mistrzostwach Świata Samochodów Turystycznych.

Nasze problemy wynikły w kwalifikacjach, gdzie po treningu wolnym pojawiły się w naszym aucie problemy z hamulcami i mechanicy zdecydowali się na wymianę klocków hamulcowych na całkowicie nowe. To wszystko spowodowało, ze samochód inaczej się zachowywał podczas hamowani. Hamowałem dokładnie w tym samym miejscu, jak podczas sesji treningowej, aczkolwiek efekt był zupełnie inny - powiedział Rob Huff.

Brytyjczyk odpadł już w Q1, co oznaczało, że rozpoczynał start poza dwunastym polem. Mimo tego w wyścigu otwarcia udało mu się dojechać na siódmej pozycji, a w wyścigu głównym było dużo trudniej, gdyż utknął za Tomem Chiltonem i Yannem Ehrlacherem, ostatecznie zajmując dziewiątą pozycję.

Tutaj dużą miarę rozegrało nasze dodatkowe dwadzieścia kilogramów balastu, myślę że mówimy w tym przypadku o jakimś tempie w okolicy 5 km/h wolniej od pozostałych - dodał Anglik.

Mimo tego, że Huff spadł w klasyfikacji generalnej na siódme miejsce i traci do Tiago Monteiro aż sześćdziesiąt pięć punktów, w dalszym ciągu nie przekreśla szansy w rywalizacji o tytuł mistrzowski.

Faktem jest, że Tiago zdobył trochę więcej punktów niż liczyliśmy, ale to, że Norbert Michelisz wygrał drugi wyścig, a Yann Ehrlacher odniósł zwycięstwo w pierwszym, było trochę dla nas jak błogosławieństwo. Teraz jest luka pomiędzy nami, ale następny wyścig pokaże, czego możemy się spodziewać. Nadal tu jesteśmy i nadal mamy szanse.

Image © DPPI

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE