Menu

Yvan Muller wygrywa kwalifikacje na Hungaroringu

Oba piątkowe treningi przebiegły pod znakiem opadów deszczu. W piątkowych sesjach najszybszy okazał się obrońca tytułu mistrzowskiego - Jose Maria Lopez, który zarówno w pierwszym jak i w drugim treningu wyprzedził kierowców Hondy - Gabriele Tarquiniego i Tiago Monteiro. Zanosiło się, że to właśnie doświadczony duet Hondy będzie w stanie napędzić strachu dominatorom z francuskiego zespołu. Czarnym koniem lokalnych kibiców tradycyjnie jest ulubieniec węgierskiej publiczności - Norbert Michelisz. Węgier w obu piątkowych treningach zajął piątą lokatę.

Q1

Początek pierwszej sesji kwalifikacyjnej od razu skreślił jednego z faworytów. Q1 będąca pierwszą suchą sesją tego weekendu okazała się dość zdradliwa. Honda Gabriele Tarquiniego wpadła w poślizg i doświadczony Włoch rozbił swój samochód, kończąc udział w kwalifikacjach na pierwszej sesji ustawiając się na ostatnim 17. polu startowym do obu wyścigów. To niemalże dyskwalifikuje doświadczonego Włocha w niedzielnych wyścigach na torze postrzeganym jako najtrudniejszy obok toru w Marakeszu obiekt do wyprzedzania w całym kalendarzu. Tarquini wytłumaczył, że na wysychającym torze pozostały jeszcze mokre fragmenty czego nie przewidział i wypadek był jego błędem. Po kilkunastominutowej przerwie spowodowanej wypadkiem Włocha sesja uległa wznowieniu. W pierwszej sesji nie doszło do wielkich niespodzianek. W czołówce pozytywnym zaskoczeniem była druga pozycja Roberta Huffa i dobra postawa Stefano D'Aste. Z dalszej rywalizacji odpadli John Filippi, James Thompson, Gregoire demoustier, Mikhail Kozlovskiy i oczywiście Gabriele Tarquini.

Q2

W rywalizacji o udział w ostatniej części czasówki dla pięciu najszybszych samochodów faworytami były oczywiście Citroeny. Wydawało się, że faworytami do piątego premiowanego awansem miejsca są Rob Huff i Tiago Monteiro. Niestety kierowcy Łady nie udało się powtórzyć dobrego rezultatu z Q1 i zajął dopiero 7. miejsce, Monteiro był jeszcze bliżej kwalifikacji zajmując miejsce 6. Tym, który sprawił niespodziankę był Hugo Valente. Francuz rozdzielił kierowców Citroena i udało mu się uzyskać promocję do Q3. Oprócz walki o pierwszą piątkę, obok toczyła się batalia o miejsce 10, premiowane pole position do drugiego wyścigu na skutek odwrócenia pól pierwszej dziesiątki kwalifikacji. Na kilka minut przed końcem Q2 na 10. pozycji plasował się Norbert Michelisz. Ulubieńcowi publiczności zdawał się zagrażać Mehdi Bennani, jednak reprezentantowi Maroka nie udało się poprawić czasu Węgra i w związku z tym Michelisz, ku uciesze lokalnych kibiców, wystartuje do drugiego wyścigu z pierwszego pola startowego. Na Q2 swój udział zakończyli Tiago Monteiro (P6), Rob Huff (P7), Tom Coronel (P8), Tom Chilton (P9), Norbert Michelisz (P10, PP do drugiego wyścigu), Mehdi Bennani (P11), Stefano D'Aste (P12).

Q3

Do decydującej rozgrywki przystąpić miały cztery samochody Citroena oraz Hugo Valente. Jako pierwszy swoje okrążenie rozpocząć miał Ma Qin Hua, lecz Chińczyk nie był w stanie wyruszyć z pit lane. Była to sytuacja dość kuriozalna, gdyż kierowca Citroena nie zdążył zmienić opon, co potwierdził szef francuskiego zespołu - Yves Matton. Drugim, a w konsekwencji pierwszym zawodnikiem na starcie Q3 okazał się "best of the rest" z sesji Q2 - Hugo Valente. Kierowca Chevroleta uzyskał dobry czas 1:49.081, którego nie udało się poprawić Sebastienowi Loebowi (1:49.572). Na prowizoryczne pole position wskoczył Yvan Muller, który jako jedyny zszedł poniżej bariery 1:49 (czas - 1:48.848). Faworyt kwalifikacji - Argentyńczyk Jose Maria Lopez zaliczył słabe okrążenie pomiarowe uzyskując jedynie 1:49.567, o ułamki sekundy wyprzedzając Sebastiena Loeba. Wydawało się, że w pierwszym rzędzie do jutrzejszego pierwszego wyścigu zobaczymy dwóch Francuzów - Yvana Mullera i Hugo Valente. Niestety Valente został cofnięty o 5 oczek na starcie, co jest karą za nieprzestrzeganie żółtych flag podczas jednego z treningów. Dlatego na starcie pierwsze dwa rzędy zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami zajmą cztery Citroeny. Tradycyjnie ciekawiej zapowiada się drugi wyścig, w którym Citroeny wystartują z końca pierwszej dziesiątki, a z pierwszego pola ruszy faworyt publiczności - Norbert Michelisz.

Jutrzejsze wyścigi WTCC na torze Hungaroring o dystansie 14 okrążeń zaplanowane są na godzinę 13:30 oraz 14:40.

Image © FIA WTCC

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE