Trulli: Nikt o tym nie wie
Jarno Trulli Jarno Trulli

Jarno Trulli spędził w Formule 1 aż piętnaście lat. Włoch w wywiadzie dla Autosprint zdradził co trzymał w tajemnicy przez wiele lat.

Chodzi o propozycję, którą otrzymał z ust ówczesnego szefa Ferrari, Jeana Todta. Jarno jeżdżąc dla Toyoty otrzymał szansę życia, jednak nie mógł jej wykorzystać ze względu na zobowiązania kontraktowe.

Nikt o tym nie wie, lecz w tym momencie sądzę, że mogę publicznie podziękować Jeanowi Todtowi za to, że był jednym z nielicznych szefów czołowych zespołów, którzy rozważali moje zatrudnienie. Nikt tego nie wie, lecz Todt zaoferował mi miejsce w Ferrari - powiedział Jarno Trulli w wywiadzie dla Autosprint. Nie powiem wam kiedy to dokładnie miało miejsce. W tym czasie ścigałem się dla Toyoty i radziłem sobie całkiem dobrze. Podpisałem długoterminowy kontrakt z Japończykami, a w trakcie mojej kariery zawsze honorowo wywiązywałem się z umów. Przez piętnaście lat w Formule 1 nie potrzebowałem prawnika.

Chciałbym podziękować Todtowi nie tylko za szansę jazdy dla Ferrari, której niestety nie mogłem wykorzystać, lecz za to, że gdy prosiłem o radę zawsze otrzymywałem wskazówki z przyjaznym podejściem. Zawsze był bardzo szczery wobec mnie. Zatrzymałem to dla siebie. Niezależnie od tego jak potoczyły się sprawy czułem, jakbym był kierowcą Ferrari.

źródło: espnf1.com
Image ©: Caterham F1 Team / LAT Photographic

Artykuł napisany w środa, 22 lutego 2012 przez Agnieszka Koszmider
blog comments powered by Disqus