Poranna część testów
Nico Hulkenberg w porannej części drugiego dnia testów przedsezonowych w Barcelonie zanotował najszybszy czas przejazdu, notując jednocześnie najlepsze okrążenie (póki co) całej rundy testów.
Kierowca Force India był na czele stawki przez większą część porannej sesji; w jej końcowych 30 minutach, po założeniu supermiękkich opon zanotował swój najszybszy przejazd - 1:22:608.
Kierowca Saubera, Sergio Perez, który przez większość sesji notował czasy w końcu tabeli, przed przerwą na lunch zdecydował się również na założenie supermiękkich opon - przy ich użyciu udało mu się osiągnąć wynik o 0,04 s gorszy od czasu Hulkenberga.
Kroku Niemcowi dotrzymywał jego rodak, Sebastian Vettel, który również notował doskonałe czasy, a prowadzony przez niego bolid - RB8 - sprawował się szczególnie dobrze w drugim i trzecim sektorze.
W niektórych momentach sesji mistrz świata notował czasy o 1,3 s szybsze niż reszta stawki, nieustannie poprawiając wyniki. Wreszcie, osiągnął wynik 1:23:056.
Należy w tym miejscu jednak podkreślić, że wspomniany czas został osiągnięty przez kierowcę Red Bulla na oponach wykonanych z miękkiej mieszanki.
Czwarty czas zanotował Daniel Ricciardo - 1:23:639 – również na supermiękkiej mieszance.
Australijczyk zepchnął na piąte miejsce Fernando Alonso (czas Hiszpana był o 0,001 gorszy!). Należy jednak podkreślić, że w początkowej części sesji testowej to kierowca Ferrari dyktował tempo, a Vettel i Hulkenberg notowali gorsze czasy.
Lewis Hamilton i Nico Rosberg byli ostatnimi dwoma kierowcami, których czasy zamknęły się w granicach dwóch sekund do Hulkenberga - Anglik był o 1,4 s wolniejszy od kierowcy Force India, natomiast Rosberg - o 1,9 s.
Hamilton osiągnął swój czas w pierwszej części sesji testowej, w przejeździe składającym się z 4 okrążeń.
Rosberg natomiast zdecydował się na kilka dłuższych przejazdów (w tym jeden składający się 18 okrążeń, w którym notował czasy na poziomie 1:27:208).
Valtteri Bottas za kierownicą Williamsa zanotował ósmy czas, natomiast kolejne dwa osiągnęli Witalij Pietrow (którego dzisiejsze obowiązki były w głównej mierze związane z dostosowaniem się do 'miejsca pracy') i Charles Pic (prowadzący bolid w specyfikacji 2011).
Popołudniowa część testów
Poranne osiągi Nico Hulkenberga wystarczyły, aby utrzymać go na czele tabeli wyników drugiego dnia testów w Barcelonie.
Z przebiegu prac większości ekip w sesji popołudniowej wywnioskować jednak można, że nie skupiały się one na osiągach, wykonując w długie przejazdy, zapewne z większą ilością paliwa.
Jednym z niewielu kierowców, którzy poprawili czasy był Fernando Alonso, który pod koniec popołudniowej sesji osiągnął czas 1:23:180, przesuwając się tym samym na czwarte miejsce w tabeli czasów, przed Daniela Ricciardo.
Australijczyk natomiast nie był w stanie niemal do końca sesji testowej przejechać mierzonego okrążenia. Dopiero przed zakończeniem prac udało mu się przejechać dwa 'kółka', osiągając czasy na poziomie 1:25.
Valtteri Bottas i Charles Pic również zdołali poprawić swoje osiągi - Fin przejechał okrążenie w czasie 1:25:738, natomiast Francuz - 1:27.343. Ich pozycje w tabeli nie uległy jednak zmianie.
Zarówno Red Bull, jak i McLaren w popołudniowej sesji przejechali symulację całego wyścigu, potwierdzając tym samym, że nowe bolidy sprawują się bardzo dobrze. Ekipa mistrzowska przejechała 67 okrążeń, przerywanych jedynie wjazdami do alei serwisowej i zmianami opon. Mniej więcej w tym samy czasie długi przejazd wykonywał Hamilton - co ciekawe, w momencie, gdy oba bolidy przebywały na torze, ich osiągi różniły się o mniej więcej sekundę, co doprowadziło do tego, że na kilka okrążeń Sebastian Vettel utknął za bolidem MP4-27.
Pod koniec dnia, na liście kierowców, którzy przejechali przeszło 100 okrążeń byli Hamilton, Vettel, Hulkenberg, Bottas i Pic.
źródło: autosport.comImage ©: Sahara Force India Formula One Team / Sutton Images, Sauber Motorsport AG, Red Bull Racing / Getty Images, Pirelli Motorsport / LAT Photographic, Scuderia Ferrari, Caterham F1 Team / LAT Photographic