Menu

F1 2017: Najlepsza gra o Formule 1 z serii Codemasters?

F1 2017

Najnowsza produkcja od Codemasters zadebiutuje na sklepowych półkach już w najbliższy piątek. Dla fana sportów motorowych, szczególnie młodego gra F1 2017 to absolutnie pozycja obowiązkowa. Mając możliwość przetestowania jej kilka dni wcześniej, przekonamy Was, że jest ona naprawdę wartościowa.

Firma Codemasters produkuje serię gier poświęconych Formule 1 od 2010 roku. W 2009 pojawiła się edycja na zapomniane i wyparte przez smartfony konsole PlayStation Portable. W związku z tym tegoroczna produkcja jest dla "mistrzów kodu" już ósmą.

Dotychczas jedną z najbardziej rozbudowanych gier była F1 2013. Oprócz standardowego trybu kariery oferowała również możliwość wypełnienia specjalnych wyzwań oraz spróbowania klasycznych aut Formuły 1. Od tego czasu seria poświęcona F1 zaliczyła dość istotny spadek, ponieważ już rok później została ograbiona z tych najbardziej interesujących trybów. Najgorsza jednak była produkcja z roku 2015, gdy Codemasters postanowiło przenieść ją na nowy silnik graficzny. Nie znalazł się w niej nawet tryb kariery, który od początku był fundamentalną częścią serii.

Szczęśliwie najgorsze już za nami. Edycja F1 2016 już zawierała tryb kariery, który również został dość drastycznie zmieniony. Nareszcie gracz mógł w pełni samodzielnie pokonać okrążenie formujące czy wystartować samochód do wyścigu, w trakcie treningu wykonywać odpowiedni program, a od jego wyników zależał rozwój auta. Zebrane punkty można było zamienić na konkretne ulepszenia do maszyny, które owocują wyprzedzeniem konkurencji w "wyścigu zbrojeń".

Dlatego też F1 2016 była świetną podstawą do stworzenia gry, którą można uznać za najlepszą z całej serii.

Nowości w ustawieniach

Po instalacji naszą przygodę z grą F1 2017 zaczynamy od stworzenia profilu kierowcy. Przygotowując swoją postać mamy dostępny do wyboru awatar, kask, narodowość, imię, nazwisko i jeden z puli dostępnych numerów.

Następnie możemy korzystać ze wszystkich trybów najnowszej produkcji firmy Codemasters. W menu dostępne opcje to kariera, Grand Prix, gra wieloosobowa, próba czasowa, zawody i mistrzostwa.

Zacznijmy od tego najważniejszego trybu, czyli kariery. Na samym początku wybieramy zespół, w którym chcemy zadebiutować w Formule 1. Potem organizujemy strukturę weekendu Grand Prix, jaka odpowiada naszym potrzebom. Jednak mamy tutaj dość ograniczone pole manewru, ponieważ nie da się "pozbyć" sesji treningowych, można jedynie manipulować długością czasu trwania sesji kwalifikacyjnej i procentowej długości dystansu wyścigu.

Jeśli już jesteśmy przy temacie ustawień nie sposób pominąć jednej dość istotnej zmiany, którą jest wybór poziomu umiejętności graczy komputerowych. Dotychczas było kilka określonych poziomów do wyboru, a teraz można dostosować go w skali 0-110. Jest to niezwykle dobra sprawa, ponieważ oferuje znacznie większą dokładność, a my możemy znacznie bardziej precyzyjnie dostosować zdolności graczy komputerowych do naszych.

F1 2017

Kariera rozbudowana jak nigdy dotąd

Gdy już zakończymy proces personalizacji ustawień, możemy rozpocząć karierę i uruchomić nasze "centrum dowodzenia" jakim jest nasz wirtualny laptop. Tam najbardziej interesującą zakładką są podzespoły jednostki napędowej. W Formule 1 są one niezwykle ważną sprawą i wreszcie postanowiono to uwzględnić w grze. To od nas zależy czy zmieścimy się w limicie czterech na sezon. Nie tylko decydujemy, kiedy zmienić określone podzespoły, ale również nasz styl jazdy ma wpływ na ich żywotność. Jednym słowem można poczuć frustrację Fernando Alonso, którego silniki Hondy psują się jeden po drugim w bieżącym sezonie, szczególnie tak się działo w początkowej fazie.

Największe wrażenie na mnie osobiście wywarło to jak zdecydowanie poprawiono badania i rozwój samochodu. W F1 2016 był to dość skromny dział. Mieliśmy zaledwie po pięć ulepszeń w określonych obszarach. Teraz jest ich całe mnóstwo i dużą część z nich jesteśmy w stanie wprowadzać z wyścigu na wyścig. Dlatego, aby konkurencja nam zbytnio nie odjechała opłaca się pracować w sesjach treningowych.

Skoro ten temat poruszyliśmy, to w treningach mamy do dyspozycji aż pięć w porównaniu do zeszłorocznych trzech zadań do wykonania. Do aklimatyzacji na torze, zarządzania oponami i symulacji tempa kwalifikacyjnego dodano pracę nad ekonomiczną jazdą oraz strategią wyścigu. Zgromadzone punkty za ukończenie tych ćwiczeń pozwalają na stosowanie więcej aktualizacji do samochodu i szybsze czynienie postępów.

Między wyścigami tak dla relaksu mamy szansę przejechania się historycznymi autami, które stanowią część gry F1 2017. Oczywiście nie ma to wiele wspólnego z nudną przejażdżką, lecz stanowi to wyzwanie polegające na przykład na tym, aby wyprzedzić jak największą ilość kierowców. Trzeba przyznać, że jest to miły przerywnik w pokonywaniu kolejnych weekendów Grand Prix.

F1 2017

Historyczne samochody

Codenasters przygotowało dwanaście aut Formuły 1, które zapisały się na kartach historii. Są nowsze modele takie jak Red Bull RBR6, którym w sezonie Sebastian Vettel wywalczył swoją pierwszą w karierze koronę mistrzowską. Jest również McLaren MP4-23 z 2008 roku... Wydarzenia z tym autem w roli głównej myślę, że wszyscy pamiętają. Bodaj jeden z najdramatyczniejszych momentów, gdy Lewis Hamilton wyprzedzając Timo Glocka na ostatnich metrach GP Brazylii 2008 zdobył swój pierwszy tytuł, a zapłakany Felipe Massa musiał obejść się smakiem.

Nie zapomniano o starszych autach z przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Przykładem jest chociażby Williams FW14B wyposażony w kontrowersyjne dodatki takie jak chociażby aktywne zawieszenie czy McLaren MP4/4, którym Ayrton Senna oraz Alain Prost triumfowali w aż piętnastu z szesnastu wyścigów sezonu. To dopiero była dominacja!

Swoich sił w starszych samochodach można próbować w każdym trybie gry F1 2017.

F1 2017

Wrażenia z jazdy

Gra F1 2017 raczej nie należy do tych, które w sposób rzetelny oddają trud prowadzenia aut Formuły 1. Co prawda po wyłączeniu wszelkich asyst dla przeciętnej osoby zadanie przejechania jednego okrążenia szybkim tempem bez piruetu raczej nie jest niczym łatwym, lecz po kilkunastu godzinach można dojść do pewnej wprawy. Ci, którzy znają symulator rFactor wiedzą jednak, że tam wyzwanie jest jeszcze większe.

Optimum, aby nie frustrować się nadmiernymi problemami z kontrolą nad samochodem, a z drugiej strony nie narzekać na arcade'ową łatwość jest zastosowanie kontroli trakcji na poziomie średnim. W takim wypadku powinniśmy sobie poradzić uślizgami tylnej osi.

Dla tych, którzy cyklu Formuły 1 nie śledzą sporym zaskoczeniem może na początku okazać się szerokość przednich opon. Na sezon 2017 została ona zwiększona o około 25 procent i oczywiście dokładnie odwzorowano to w grze. Początkowo robi to spore wrażenie, lecz na samą jazdę nie ma większego wpływu.

F1 2017

Kupować czy nie?

Podsumujmy sobie to wszystko na spokojnie. F1 2017 oferuje niezwykle rozbudowaną karierę i myślę, że to ona stanowi najciekawszy punkt tej gry. Obecnie z dokładnością taką jak nigdy dotąd jesteśmy w stanie ustawić poziom kierowcy komputerowego, więc za sprawą tego walka podczas wyścigu może stać się jeszcze bardziej emocjonująca.

Wątpliwości mogą budzić tryby treningowe. Odwołując się do własnych doświadczeń z gry F1 2016 muszę przyznać, że po pewnym czasie stawały się one zbyt monotonne, nudne. Teraz jest ich aż pięć, ale z drugiej strony większa liczba ulepszeń w sekcji badań i rozwoju powinna być dobrą nagrodą.

Badania i rozwój. To ten element jest bardzo istotny, o ile nie najważniejszy w trybie kariery. Za pośrednictwem całego mnóstwa pakietów ulepszeń możemy sprawić, że na przykład Sauber czy McLaren będzie zespołem dominującym w stawce.

Drobnym minusem dla chcących zakupić grę F1 2017 może być fakt, że będzie ona dostępna w polskiej wersji dopiero dziesięć dni po premierze. Oby przełożyło się to na jakość tłumaczenia, która w ostatnich latach pozostawiała trochę do życzenia.

Zgrzeszyłbym mówiąc, że F1 2017 jest grą niedopracowaną. Sądzę, że każdy w niej znajdzie coś dla siebie, bo kto nie chciałby spróbować poprowadzić na przykład jednego z aut historycznych, doprowadzić McLarena na szczyt czy zastąpić jednego z elitarnego grona dwudziestu kierowców Formuły 1?

To dobrze, że kolejna produkcja z serii F1 od Codemasters została wydana w Polsce. W tym roku stało się tak dzięki firmie Techland. Liczymy tak przy okazji, że wpłynie to na zwiększenie popularności sportów motorowych w naszym kraju.

Image © Techland, Codemasters

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE