24H Le Mans: godz. 00-02 - Toyota GR010 Hybrid nr #7 nieprzerwanie na prowadzeniu wyścigu

Toyota Gazoo Racing #7 / © Toyota Motorsport GmbH

Na początku dziewiątej godziny rywalizacji i przejechaniu 108 okrążeń, kierowca zespołu G-Drive Racing, Rui Andrade, stracił panowanie nad samochodem Aurus 01-Gibson nr #25 i z impetem uderzył w bariery przed szykaną Dunlopa. Incydent spowodował wprowadzenie kolejnego już okresu neutralizacji, a na tor oprócz samochodu bezpieczeństwa wyjechały także auta medyczne. Ostatecznie kierowca zdołał opuścić kompletnie zniszczony prototyp o własnych siłach.

Z chwilowego spowolnienia wyścigu skorzystało wielu zawodników, zjeżdżając do alei serwisowej na tankowanie, zmianę opon oraz wymianę kierowców.

Jednym z nich był Jose Maria Lopez jadący na czele klasyfikacji generalnej prototypem Toyoty GR010 Hybrid nr #7. Argentyńczyka za kierownicą samochodu zmienił Mike Conway, wracając na tor z 6-sekundową stratą do zespołowego kolegi Kazukiego Nakajimi w aucie nr #8.

Chwilę później swoich mechaników odwiedził również Nicolas Lapierre, jadący Alpine A480-Gibson nr #36.

Na 115 okrążeniu w boksach pojawił się także jeden z zawodników zespołu Scuderia Cameron Glickenhaus. Luisa Felipe Deraniego zmienił za kierownicą auta nr #708 Francuz Olivier Pla.

Po dziewięciu godzinach wyścigu 24H Le Mans na czele klasyfikacji Hypercar i jednocześnie klasyfikacji generalnej znajdował się Mike Conway w prototypie zespołu Toyota Gazoo Racing nr #7. Klasie LMP2 przewodził Robin Frijns z ekipy WRT nr #31, GTE Pro – Alessandro Pier Guidi w Ferrari nr #51 z AF Corse, natomiast w kategorii GTE Am liderem był Matteo Cressoni z Iron Lynx nr #80.

Utrata panowania nad Orecą nr #29 prowadzonej przez Fritsa Van Eerd spowodowała wywieszenie żółtej flagi i wprowadzenie strefy spowolnienia w pierwszej sekcji. Holender zaparkował swój prototyp w pułapce żwirowej na poboczu i konieczna była interwencja obsługi toru.

Po przejechaniu 137 okrążeń do boksów na tankowanie i zmianę opon zjechał Sebastien Buemi.

Chwilę później swoich mechaników odwiedził Rodrigo Sales z zespołu JMW Motorsport, który w wyniku zdarzenia na torze przebił jedną z opon. Po wyjeździe z boksów, z powodu dalszych problemów technicznych, Amerykanin zatrzymał ostatecznie swoje Ferrari nr #66 na jednym z zakrętów pierwszej sekcji francuskiego obiektu.

Po dziesięciu godzinach rywalizacji i pokonaniu 142 okrążeń francuskiego toru na prowadzeniu wyścigu znajdował się w dalszym ciągu Mike Conway w prototypie Hypercar nr #7 zespołu Toyota Gazoo Racing. Drugą pozycję zajmował Sebastien Buemi w samochodzie nr #8 tej samej ekipy. Na trzecim miejscu jechał Olivier Pla z Glickenhaus Racing #708.

W kategorii LMP2 prowadził Robin Frijns z Team WRT nr #31. Drugie miejsce zajmował Yifei Ye w samochodzie nr #41 tego samego zespołu. Trzecie miejsce to Will Stevens z Panis Racing nr #65.

W klasyfikacji GTE Pro czołowe lokaty zajmowali kolejno Alessandro Pier Guidi z ekipy AF Corse #51, Jordan Taylor z Corvette Racing #63 oraz Kevin Estre prowadzący Porsche 911 RSR nr #92 zespołu Porsche GT Team.

Na prowadzeniu w GTE Am był Nicklas Nielsen z AF Corse #83. Kolejne pozycje zajmowali Matteo Cressoni z Iron Lynx #80 oraz Dylan Pereira z TF Sport #33.

Image: © Toyota Motorsport GmbH