24H Le Mans: Godz. 11-12: Półmetek osiągnięty. Toyota Gazoo Racing nadal na prowadzeniu

Toyota Gazoo Racing #7 / © Toyota Motorsport GmbH

W pierwszych minutach jedenastej godziny wyścigu na zmianę kierowcy zdecydował się zespół Aston Martin Racing. Do rywalizacji za kierownicą modelu Vantage AMR nr #97 klasy GTE Pro wyjechał Harry Tincknell. Brytyjczyk zajął miejsce Maxime Martina.

"Jesteśmy bardzo blisko. Walczymy naprawdę ostro i próbujemy naciskać rywali. Nasze tempo jest lepsze niż w ciągu dnia. Każdy zespół ma inną strategię, ale myślę, że na tą chwilę to właśnie my jesteśmy lepsi od Ferrari" – tłumaczył Maxime Martin po zakończeniu swojej zmiany.

Po przejechaniu 153 okrążeń na kolejną już zmianę opon zjechał prowadzony przez Jakuba Śmiechowskiego samochód nr #34 polskiego zespołu Inter Europol Competition.

Po wizycie Andreasa Laskaratosa na żwirowym poboczu, interwencji obsługi toru oraz podnośnika wymagało Porsche 911 RSR nr #89 zespołu Team Project 1. Auto udało się ustawić na torze i kierowca mógł ponownie wrócić do rywalizacji.

Na krótko przed końcem jedenastej godziny wyścigu do pit stopu zjechał Nathanael Berthon z zespołu Rebellion Racing. Po zmianie kierowców za kierownicą Rebelliona R13 – Gibson nr #3 na tor wyruszył Romain Dumas.

W tym samym czasie Ferrari nr #71 prowadzone przez Davide Rigona odwiedziło mechaników zespołu AF Corse, którzy dokonali naprawy układu hamulcowego. Przy okazji postoju za kierownicę samochodu wsiadł Sam Bird, który po kilku minutach wrócił na tor na szóstym miejscu w klasie GTE Pro.

W dwunastej godzinie wyścigu z powodu problemów technicznych do boksów zjechał Kei Cozzolin, jadący Ferrari 488 GTE nr #70 zespołu MR Racing. Mechanicy dokonali niezbędnych napraw i kierowca wrócił na tor.

Na 154 okrążeniu panowanie nad autem stracił Rino Mastronardi z zespołu Iron Lynx. Jego Ferrari 488 GTE nr #75 utknęło w żwirowej pułapce i by przywrócić auto na tor konieczna była pomoc porządkowych.

Po dwunastu godzinach rywalizacji i pokonaniu 189 okrążeń francuskiego toru na prowadzeniu wyścigu znajdował się w dalszym ciągu Kamui Kobayashi w prototypie LMP1 nr #7 zespołu Toyota Gazoo Racing. Drugą pozycję zajmował Brendon Hartley w samochodzie nr #8 tej samej ekipy. Na trzecim miejscu jechał Gustavo Menezes z Rebellion Racing #1.

W kategorii LMP2 prowadził Will Owen z United Autosports #32. Drugie miejsce zajmował Paul di Resta w samochodzie nr #22 tego samego zespołu. Trzecie miejsce to Roberto Gonzalez z JOTA #38.

W klasyfikacji GTE Pro czołowe lokaty zajmowali kolejno James Calado z ekipy AF Corse #51, Harry Tincknell oraz Richard Westbrook, prowadzący samochody Aston Martin Vantage AMR nr #97 i #95 zespołu Aston Martin Racing.

Na prowadzeniu w GTE Am był Augusto Farfus z Aston Martin Racing #98. Kolejne pozycje zajmowali Charlie Eastwood z TF Sport #90 i Emmanuel Collard z AF Corse #83.

Image: © Toyota Motorsport GmbH