24H Le Mans: godz. 18-20 - Toyota powiększa przewagę na czele stawki. Zmiany w niższych klasach

Toyota Gazoo Racing #7 / © Toyota Motorsport GmbH

Po ponad dwóch godzinach rywalizacji i przejechaniu 31 okrążeń, na wizytę u swoich mechaników zjechał Mike Conway, prowadzący prototyp GR010 nr #7 zespołu Toyota Gazoo Racing. Po ponownym wyjeździe na tor stracił chwilowo prowadzenie na rzecz siostrzanego samochodu nr #8, tracąc do niego 4,7 sekundy.

Chwilę po tym, Sebastian Buemi, jadący na pozycji lidera podczas dublowania Robina Arnolda w samochodzie LMP2 nr #39 doprowadził do groźnie wyglądającego kontaktu, w wyniku którego prawie doszło do wypadnięcia obu zawodników z toru.

Na 36 okrążeniu Filipe Albuquerque, prowadzący Orecę 07-Gibson nr #22 zespołu United Autosports, wyprzedził po walce Roberta Kubicę z zespołu WRT #41.

Dwie i pół godziny po rozpoczęciu rywalizacji na francuskim obiekcie Circuit de la Sarthe zaczął ponownie padać deszcz. Spowodowało to wypadnięcie kilku zawodników poza tor i w konsekwencji wywieszenie żółtej flagi i wprowadzenie stref spowolnienia w kilku sektorach. Decyzja ta zapoczątkowała z kolei serię zjazdów do pit stopu, z której skorzystał m.in. lider klasyfikacji generalnej – Toyota nr #7.

Siedemnaście minut przed rozpoczęciem czwartej godziny Anthony Davidson w prototypie nr #38 zespołu Jota wpadł w żwirową pułapkę na poboczu toru, co doprowadziło do ponownego wprowadzenia żółtej flagi i utraty prowadzenia w klasie LMP2.

Po dwóch godzinach i czterdziestu sześciu minutach na zmianę kierowców zdecydował się Team WRT nr #41. Roberta Kubicę za kierownicą zmienił Yifei Ye.

Po trzech godzinach rywalizacji liderzy poszczególnych klas to: Kamui Kobayashi w Toyocie nr #7 w klasie Hypercar, Franco Colapinto z G-Drive Racing nr #26 w LMP2, Daniel Serra w Ferrari nr #52 zespołu AF Corse jadącego w klasie GTE Pro oraz Dylan Pereira w Aston Martinie nr #33 TF Sport jadącego w GTE Am.

Piętnaście minut po rozpoczęciu czwartej godziny wyścigu Marcos Gomes popełnił błąd przy hamowaniu przed zakrętem Indianapolis, w wyniku czego z dużą siłą uderzył w bandę zabezpieczającą tor. Wywołało to wprowadzenie żółtych flag i ostatecznie wyjazd na tor samochodów bezpieczeństwa oraz samochodu medycznego. Ostatecznie po pół godziny neutralizacji wznowiono rywalizację.

Chwilę przed końcem czwartej godziny do swoich mechaników z problemami technicznymi zjechał Miroslav Konopka z zespołu ARC Bratislava nr #44.

Przed rozpoczęciem piątej godziny rywalizacji sytuacja na czele poszczególnych klas wyglądała następująco: Kamui Kobayashi w Toyocie nr #7 w dalszym ciągu na czele klasy Hypercar, Tom Blomqvist z zespołu Jota nr #28 liderem LMP2, Alessandro Pier Guidi w Ferrari nr #51 AF Corse pierwszy w klasie GTE Pro oraz Francois Perrodo z AF Corse #83 na czele GTE Am.

Image: © Toyota Motorsport GmbH