24H Le Mans: godz. 22-24 - Alpine Elf #36 traci trzecią lokatę. Toyota #7 powiększa przewagę nad siostrzanym składem

Alpine Elf Matmut #36 / © FIA WEC

Siódma godzina wyścigu rozpoczęła się z niezmiennie utrzymującą się na prowadzeniu Toyotą #7 i jej przewagą w postaci ponad minuty nad siostrzaną "ósemką", w której walkę na torze kontynuował Kazuki Nakajima.

Do zmiany na pozycji lidera doszło natomiast w klasie LMP2. Prowadzące United Autosports USA #22 obróciło się, na torze na czym skorzystali Panis Racing #65 i Team WRT #41, który po krótkiej walce wyszedł na prowadzenie, odjeżdżając bardzo szybko od swojego najbliższego rywala.

Po raz kolejny problemy na torze miał zespół ARC Bratislava. Matej Konopka, uderzając tyłem samochodu w bandę, doprowadził do jego uszkodzenia, po czym musiał zjechać do alei serwisowej.

Po trzydziestu minutach na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa z powodu problemów Team Project 1 #56 oraz TF Sport #33. Pierwszy z nich stracił panowanie nad autem i uderzył w opony w pierwszej szykanie, a następnie TF Sport wyjechał poza tor, również uderzając w barierę z opon.

Po zakończonej neutralizacji i wznowieniu rywalizacji na pozycjach nie doszło do zmian.

Ósma godzina wyścigu przyniosła kolejną niebezpieczną sytuację, tym razem z udziałem Ferrari #47, które z impetem uderzyło w ścianę opon w Tertre Rouge po kontakcie z innym samochodem. Pojawiła się żółta flaga, a następnie wprowadzono Slow Zone w tym obszarze.

Na zmiany kierowców zdecydował się natomiast polski zespół Inter Europol Competition, gdzie Kubę Śmiechowskiego za kierownicą prototypu zastąpił Alex Brundle. Ekipa #34 podążała na dziesiątej pozycji w klasyfikacji generalnej i szóstej w LMP2.

Kilkanaście minut po incydencie Ferrari #47, na torze Circuit de la Sarthe ponownie pojawiło się Slow Zone. Podążający na trzeciej pozycji Matthieu Vaxiviere z Alpine Elf Matmut #36 wypadł poza tor w szykanie. Francuz zdołał jednak wznowić jazdę i powrócić do wyścigu, choć odnotował spadek na szóste miejsce.

Tuż przed końcem ósmej godziny rywalizacji na kolejną zmianę zawodników zdecydował się skład Team WRT #41. Za kierownicę Oreci 07 - Gibson powrócił Robert Kubica, który wyjechał na tor na piątym miejscu w ogólnym zestawieniu rywalizacji i drugiej lokacie w klasie LMP2, kontynuując walkę z siostrzanym składem oznaczonym numerem #31, w którym obecnie znajdował się Ferdinand Habsburg.

Ósma godzina rywalizacji na legendarnej francuskiej pętli zakończyła się prowadzeniem Jose Marii Lopeza z ekipy Toyota Gazoo Racing #7, przed siostrzanym składem i ekipą Glickenhaus #708. W klasie LMP2 na prowadzeniu pozostawał skład Team WRT #31, natomiast w LMGTE Pro i Am zespołu AF Corse, odpowiednio #51 i #83.

Image: © FIA WEC