Alfa Romeo planuje rozpocząć sezon z nowym pakietem poprawek

Robert Kubica - Alfa Romeo Racing Orlen / © Motorsport Grand Prix

Dyrektor generalny zespołu Beat Zehnder potwierdza zamiar wprowadzenia poprawek do bolidu C39 podczas pierwszego wyścigu sezonu na torze Red Bull Ring w Austrii.

Tegoroczny sezon mistrzostw świata F1 ruszy za dwa tygodnie, 5 lipca, a zainauguruje go podwójna runda w Austrii. Są to więc ostatnie chwile na jak najlepsze przygotowanie się do startu kampanii. Część zespołów zorganizowała już małe przedsezonowe testy dla swoich kierowców oraz intensywnie pracowała nad poprawą konstrukcji swoich samochodów.  

Jedną z ekip, które zdecydowały się na wdrożenie poprawek przez GP Austrii jest Alfa Romeo Racing. Według jej dyrektora generalnego, ważne jest zastosowanie ulepszeń właśnie teraz, ponieważ wciąż niepewne są losy oraz wygląd drugiej części tegorocznego kalendarza wyścigowego. Dodał również, że poprawki te były planowane właśnie na tym etapie sezonu w normalnych warunkach (przy pierwotnym harmonogramie).

„Samochód z Melbourne był tym z ostatnich dwóch dni testowych w Barcelonie” – powiedział Beat Zehnder dla niemieckiego serwisu Auto Motor und Sport.

„Wszystkie ulepszenia, które zaplanowaliśmy na później, zabierzemy na pierwszy wyścig w Austrii. Wolimy wprowadzić zmiany na Austrię i Silverstone, ponieważ nie wiemy, ile wyścigów będziemy mieć w tym roku.”

Zehnder myśli o wprowadzeniu kolejnych modyfikacji w dalszej części sezonu, jednak zdaje sobie sprawę, że na obecnym etapie potrzebne jest zgromadzenie jak największej ilości danych uzyskanych przez kierowców podczas jazdy na torze.

„Nie mamy wiele czasu, aby dowiedzieć się, czy będziemy mieli więcej ulepszeń w późniejszej fazie sezonu. Oczywiście chcemy pojeździć naszym C39, zanim zdecydujemy, czy będziemy go jeszcze poprawiać.”

Szwajcar ma nadzieję na organizację więcej niż ośmiu wyścigów w Europie, co już wkrótce może zostać potwierdzone przez F1 i FIA. Wierzy również, że sezon zakończy się tradycyjnie na Bliskim Wschodzie.

„Wiemy już, że nie będziemy ścigać się w Japonii, Singapurze i Baku. Mamy nadzieję, że sezon w Europie będzie trwał, co ma sens, biorąc pod uwagę to, że nie będziemy musieli daleko podróżować. Prawdopodobne jest, że zakończymy go podróżami do Bahrajnu, Wietnamu i Abu Zabi” – zakończył.

Image: © Motorsport Grand Prix