Alonso o współpracy z Alpine: Jestem szczęśliwy, że mogę zakończyć ten rozdział

Fernando Alonso - BWT Alpine F1 Team / © Alpine F1 / XPB Images

Fernando Alonso nie zdołał ukończyć ostatniego wyścigu w swoim drugim sezonie w zespole Alpine i stwierdził, że to pięknie podsumowuje formę francuskiej ekipy.

W tym sezonie dwukrotny mistrz świata nie ukończył aż sześciu Grand Prix, z czego tylko jedna sytuacja, była spowodowana uszkodzeniem w wyniku wypadku, a reszta była wywołana przez różne problemy techniczne.

W Arabii Saudyjskiej doszło do awarii mechanicznej, we Włoszech ukończenie wyścigu uniemożliwiła usterka pompy wody, a w Singapurze i Meksyku, w bolidzie Hiszpana zepsuł się silnik. Podczas Grand Prix Abu Zabi Alonso jechał na dziesiątej pozycji, aż w końcu na okrążeniu numer dwadzieścia siedem, wykryto u niego wyciek wody.

„Niestety kolejny problem z silnikiem” – powiedział Alonso w padoku. „Kolejny niedokończony wyścig, mimo tego, że wyglądaliśmy dość dobrze.”

„Na pewno jestem rozczarowany. Myślę też, że miliony naszych fanów się rozczarowało, ale tak to już jest” – westchnął. „To trochę podsumowuje nasz rok. Szkoda.”

„Myślę, że jest dziewięć lub dziesięć podstawowych problemów z niezawodnością, które już na tym poziomie powinny zostać wyeliminowane” – kontynuował. „To był bardzo pechowy sezon pod względem niezawodności.”

„Jestem więc szczęśliwy, że mogę zakończyć ten rozdział i rozpocząć przygodę w fotelu Astona Martina.”

Alonso skończył sezon na dziewiątym miejscu w mistrzostwach kierowców, jedenaście punktów za swoim kolegą z zespołu Estebanem Oconem, który nie miał takich problemów z bolidem, jak Hiszpan. Ich wspólne wysiłki przyniosły sukces w postaci zakończenia sezonu przez Alpine na czwartym miejscu w klasyfikacji konstruktorów.

„Ważne jest to, że zespół zajął czwarte miejsce w mistrzostwach konstruktorów, to było naszym celem na ten weekend. Gratuluję całej ekipie.”

Pomimo uzasadnionych narzekań na niezawodność A522, Alonso podkreślał, że nadal darzy sympatią ekipę Alpine.

„Nawet jeśli to pożegnanie z zespołem, zawsze będę dobrze wspominał przygodę z Alpine” – zaznaczył.

„Spędziłem dziewięć lat mojego życia z tym zespołem (wcześniej Alpine nosiło nazwę Renault) i zdobyłem dwa mistrzostwa świata, więc życzę im na przyszłość wszystkiego, co najlepsze.”

Jeśli chodzi o niedzielny wyścig, Alonso powiedział, że pierwszy przejazd na swoim ogumieniu spędził, śledząc Sebastiana Vettela, po prostu dla przyjemności obserwowania niemieckiego kierowcy, który po raz ostatni jechał w wyścigu F1.

„Nie chciałem atakować Seba” – powiedział. „Chciałem po prostu zrobić kilka okrążeń za nim i cieszyć się chwilą.”

To właśnie decyzja Vettela o zakończeniu kariery zwolniła miejsce w Astonie Martinie, które Alonso obejmie w 2023 roku, podczas gdy miejsce Alonso w Alpine trafi do Pierre'a Gasly'ego.

Image: © Alpine F1 / XPB Images