Alonso ocenia szanse Alpine na podium w tym sezonie

Fernando Alonso - BWT Alpine F1 Team / © Alpine F1 / XPB Images

Fernando Alonso uważa, że Alpine będzie musiało skorzystać z nieszczęśliwych incydentów innych kierowców, jeśli chce stanąć na podium w 2022 roku.

Zmiany w regulaminie na tegoroczny sezon wyścigowy były postrzegane jako wielka szansa dla zespołów „środka stawki”, aby zrobić krok naprzód i rzucić wyzwanie liderom zmagań.

Jednak pomimo słabych wyników Mercedesa, czołówka przypomina ostatnie kampanie F1, z Red Bullem oraz Ferrari na czele i okazjonalnymi zwycięzcami wyścigów.

Alpine i McLaren ugruntowały swoją pozycję w środku zestawienia zespołów, a dwukrotny mistrz świata Formuły 1, Fernando Alonso, ma wątpliwości co do ich zdolności do konkurowania o podium.

„Żeby stanąć na podium, potrzebujemy pomocy od trzech najlepszych zespołów. Szanse są spore, gdyż zawsze widzimy jeden lub dwa nieszczęśliwe wypadki w ich gronie” – powiedział Hiszpan.

„Widzieliśmy w Austrii, że Sergio Perez miał spore problemy, kilka wyścigów temu z problemami borykali się Sainz i Leclerc, więc zawsze jest ta możliwość wbicia się do ścisłej czołówki, a czasami nawet na podium.”

„Jak widzieliśmy na Silverstone na ostatnich kilku okrążeniach, wszystko może się zdarzyć.”

„Z naszego punktu widzenia, druga część sezonu jest sporą szansą i jeśli zaliczymy kilka czystych weekendów, to zdobędziemy sporo punktów.”

Alpine zajmuje obecnie czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów z dziewięćdziesięcioma dziewięcioma punktami na koncie, wyprzedzając McLarena zaledwie o cztery oczka.

Zespół z Enstone ma lepiej spisującą się parę kierowców, ale dobre wyniki Lando Norrisa wciąż utrzymują McLarena przed ekipą z Francji.

Patrząc w przyszłość na walkę Alpine z McLarenem, Alonso podkreślił, że lepsza forma duetu z Enstone, może mieć spore znaczenie.

„Będzie ciekawie. Myślę, że w tym roku jesteśmy od nich nieco szybsi, ale oni wciąż są w walce.”

„To będzie fajna walka, czuję, że wszystko się wyjaśni dopiero w ostatnim wyścigu sezonu” – podsumował Alonso.

Image: © Alpine F1 / XPB Images