Alonso uważa, że zdobycie trzeciego tytułu nadal jest możliwe

Fernando Alonso - Aston Martin Aramco Cognizant Formula One Team / © Alpine F1 / XPB Images

Fernando Alonso, który z końcem sezonu 2022 zamienił zespół Alpine na ekipę Aston Martin, uważa, że zdobycie przez niego trzeciego tytułu mistrzowskiego wciąż jest możliwe.

Drugi rok Hiszpana w zespole z Enstone nie spełnił jego oczekiwań, w dużej mierze z powodu częstych problemów z niezawodnością, które pozbawiały dwukrotnego mistrza świata radości ze ścigania. Alonso sądzi jednak, że jego forma powróciła do poziomu sprzed dekady.

„Ważne jest to co czuję w środku” – powiedział Fernando Alonso. „Nawet jeśli zdobędę niezłe punkty i ukończę na niezłym miejscu w klasyfikacji, to mogę nie mieć najlepszych odczuć.”

„W tym roku, nawet jeśli nie zdobędę żadnych punktów, to wiem, że przechodzę do nowego projektu i jestem w 100% zaangażowany w ten sport.”

Alonso przyznał, że jego powrót do stawki Formuły 1 w 2021 roku wymagał od niego odbudowania pewności siebie.

„Myślę, że w zeszłym roku nie byłem stuprocentowo zadowolony ze swoich występów i przebiegu sezonu. W tym roku byłem zdecydowanie bardziej zadowolony z samochodu i samych osiągów, a także myślę, że jestem gotowy na kolejne wyzwanie.”

„Nie można lekceważyć powrotu do sportu. Potrzebujesz kilku wyścigów lub nawet pełnego sezonu, aby znów poczuć się pewnym i tak właśnie było. Teraz jestem zadowolony i uważam, że jestem na bardzo dobrym poziomie.”

Hiszpan udaje się do Astona Martina nie tylko z motywacją i wielkimi umiejętnościami, lecz również z wiarą, że w pewnym momencie będzie w stanie walczyć o mistrzostwo świata.

Dla Alonso, który swoje ostatnie zwycięstwo odniósł w 2013 roku podczas Grand Prix Hiszpanii, może być to nie lada wyzwanie. Wierzy jednak w swoje umiejętności, a także w ambicje Lawrence’a Strolla.

„Zdobycie mistrzostwa jest tym, co motywuje mnie każdego dnia. Wierzę, że pewnego dnia zdobycie trzeciego mistrzostwa będzie możliwe.”

„Może nie w przyszłym roku, ale kto wie co przyniesie przyszłość. W projekcie Astona Martina przemawiają do mnie inne rzeczy, próba zbudowania zespołu nie od zera, a po tym roku mają nadzieję być dużo lepsi w kolejnych sezonach.”

„Mają wielu nowych ludzi w zespole, wielki talent, nowe obiekty, więc wygląda na to, że dołączam w takim momencie, w którym możemy coś połączyć i pewnego dnia zostać mistrzami świata.”

„Nie wiem, czy będę wtedy w samochodzie, ale jeśli nie, to mam nadzieję, że nadal będę obecny w organizacji i będę dumny z tych mistrzostw” – zakończył hiszpański kierowca.

Image: © Alpine F1 / XPB Images