Alonso: Vettel nie mógł być bohaterem w Ferrari u boku Leclerca

Fernando Alonso - Renault F1 Team / © Renault Sport

Fernando Alonso uważa, że za odejściem Sebastiana Vettela z Ferrari stała utrata wiary w jego możliwości na tle Charlesa Leclerca.

Monakijczyk dość niespodziewanie i w bardzo krótkim czasie wyrósł na lidera zespołu, co zdaniem dwukrotnego mistrza świata, miało kluczowe znaczenie dla przyszłości niemieckiego kierowcy.

„To wynika ze ściśle określonych przyczyn” – przyznał Alonso.

„Ferrari wiedziało, że w sprawie silnika z sezonu 2019 toczy się śledztwo, w którym porażka była bardzo prawdopodobna. W takich warunkach mistrz świata powinien coraz bardziej naciskać. Niestety po pięciu latach stało się jasne, że Sebastian nie może być bohaterem i że Leclerc ma większy potencjał. W związku z tym postawienie na Carlosa Sainza wydaje się być najwłaściwszym wyborem.”

Leclerc to wyjątkowy talent, ale musi upłynąć kilka lat, zanim dowiemy się, na co naprawdę go stać.” 

Hiszpan poruszył również temat dotyczący braku jakiegokolwiek tytułu dla włoskiej stajni od sezonu 2008.

„Ferrari jest w innym wymiarze niż pozostałe ekipy pod względem zarządzania firmą, polityki i ilości osób zaangażowanych w proces decyzyjny. Inne zespoły są w F1 przez 10-15 lat, a potem odchodzą. Ferrari natomiast nie może sobie na to pozwolić.” 

„Scuderia dawno nie wygrała mistrzostw, ale należy pamiętać, że parę lat wstecz losy tytułu dwukrotnie ważyły się do ostatniej rundy sezonu. Przypominam o tym, ponieważ nikt nie pamięta tamtych wyników. To samo dotyczy Sebastiana, który w latach 2017-2018 zdobył dwa wicemistrzostwa. Rzeczywistość jest jednak taka, że od siedmiu lat wygrywa tylko jeden zespół’’ - zakończył.

 

 

 

 

 

 

Image: © Renault Sport