Andreas Seidl: Nie spodziewałem się walki o czwarte miejsce w klasyfikacji w sezonie 2019

Andreas Seidl, szef zespołu McLarena F1 nie spodziewał się walki o czwartą lokatę w klasyfikacji konstruktorów, kiedy wiązał się kontraktem z ekipą z Woking, po ciężkich wcześniejszych sezonach, jednak zespół poradził sobie ze swoimi słabościami i osiągnął kolejne cele.

Szef McLarena podsumował sezon 2019, ich problemy na torze oraz poza nim, a także dobre osiągi swoich kierowców, którzy po raz pierwszy w swojej karierze walczyli w barwach zespołu McLaren.

Kiedy zastanawiasz się nad 2019 rokiem, co daje ci najwięcej satysfakcji?

Andreas Seidl: "To był zdecydowanie sposób, w jaki poprawiliśmy się jako zespół podczas sezonu, a nasz skład podchodził do trudnych okresów, kiedy nie wszystko szło zgodnie z planem w weekendy wyścigowe. Oczywiście, zapewnienie czwartej lokaty w mistrzostwach konstruktorów było wielkim osiągnięciem dla nas wszystkich, ponieważ odzwierciedlało to, w jaki sposób osiągnęliśmy to jako zespół, ale także, co ważniejsze, jak postępowaliśmy przez cały rok i zapewnialiśmy, że mieliśmy pozytywny impet w zespole. Przed nami jeszcze długa droga i mnóstwo punktów na naszej liście do zrobienia, ale mamy jasny plan i cele, nad którymi pracujemy. Pozytywne opinie mediów i naszych niesamowitych fanów były naprawdę imponujące. Wspaniale jest poczuć wsparcie ze strony świata zewnętrznego i dać zespołowi dodatkowy impuls do naszej podróży."

Czy zespół przekroczył twoje oczekiwania?

AS: "Kiedy podpisałem kontrakt z McLarenem w listopadzie zeszłego roku, szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że będziemy walczyć o czwarte miejsce w 2019 roku. Tam, gdzie rywalizowaliśmy w tym sezonie, było bardzo zacięcie, co oznacza, że w każdym wyścigu musieliśmy walczyć niesamowicie ciężko o punkty, aby awansować w mistrzostwach i nic nie było pewne do końca sezonu. Biorąc pod uwagę trudne czasy zespołu, ten sezon był niesamowitym krokiem naprzód. Daje nam to dużo motywacji i energii. Patrząc w przyszłość, musimy utrzymać ten impet i po prostu kontynuować działania, aby osiągnąć nasze ambitne cele. Jednocześnie nigdy nie powinniśmy lekceważyć tego, co mogą zrobić nasi konkurenci. Wszyscy mają te same wysokie cele i również będą ciężko nad nimi pracować."

Czy możesz wybrać kilka najważniejszych wydarzeń z 2019 roku?

AS: "Było kilka najważniejszych wydarzeń. Po pierwsze, Grand Prix Francji. Byliśmy bez wątpienia czwartym najsilniejszym zespołem w kwalifikacjach i wyścigu, i wtedy właśnie pomyśleliśmy, że możemy naprawdę walczyć o P4 w klasyfikacji konstruktorów. Zmiany, które wprowadziliśmy do samochodu, działały dobrze, jednak było jeszcze wiele do zrobienia. Wspaniale było zobaczyć, jak zespół w Woking ciężko pracował, aby opracować, wyprodukować i dostarczyć aktualizacje w trakcie sezonu."

"Kolejny ważny moment na torze to ten, w którym zabezpieczyliśmy czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów w Brazylii. W tym roku nie zawsze byliśmy czwartym najszybszym składem, ale zdobycie P4 oznaczało, że byliśmy czwartym ogólnie najsilniejszym zespołem. To, jak poprawiliśmy samochód w trakcie sezonu, jak zrozumieliśmy nasze słabości i jak startowaliśmy do weekendów wyścigowych - strategie, któryś się podjęliśmy, tempo w kwalifikacjach, osiągi kierowców - wszystko to było fantastyczne, a P4 było zasłużoną nagrodą."

"Najważniejsze wydarzenia poza torem to główne ogłoszenia inwestycyjne, w tym nasz nowy tunel aerodynamiczny, nowy symulator oraz przejście na silniki Mercedesa od 2021 roku. Wszystkie są ważnymi kamieniami milowymi dla naszego przyszłego rozwoju zespołu i powrotu na front stawki."

"Wreszcie sposób, w jaki zostałem powitany w zespole. Rozpoczęcie pracy w nowym zespole w połowie sezonu nie jest łatwe dla obu stron. Co najważniejsze, muszę podziękować każdemu członkowi zespołu za otwarte podejście do mojej osoby."

Jak podsumowałbyś pierwszy rok Carlosa w zespole?

AS: "Carlos przeżył z nami pierwszy wspaniały sezon. Udzielał bardzo dobrych opinii od pierwszego testu, pomagając nam we właściwie kierować rozwojem samochodu. Słuchając jego komentarzy, uważało się, że jest inżynierem, ponieważ jest bardzo precyzyjny. Jest oczywiście także bardzo szybki, zarówno w kwalifikacjach, jak i wyścigu. Zakończenie sezonu przez kierowcę na szóstym miejscu mówi samo za siebie."

Czy byłeś pod wrażeniem debiutanckiego sezonu Lando w F1?

AS: "Lando miał rewelacyjny debiut. Pomijając niektóre problemy z niezawodnością, których doświadczyliśmy w jego aucie w poprzednim roku, na przykład w Spa, gdzie musiał wycofać się, jadąc na piątej pozycji, mógł prezentować się jeszcze lepiej pod względem punktów. Jednak niezależnie od tego, tempo, które pokazał, było fantastyczne, a jego podejście w samochodzie i poza nim, było bardzo dojrzałe. Zespoły F1 są duże i złożone, a on świetnie poradził sobie z tą stroną sportu w swoim pierwszym sezonie F1. Podoba mi się jego otwarte, uczciwe i autorefleksyjne podejście."

Jak dobrze współpracowali obaj kierowcy?

AS: "Dla każdego w zespole i poza nim jest oczywiste, że bardzo dobrze ze sobą współpracują. Podchodzą do wyzwania z wielkim duchem i otwartością do siebie nawzajem. Obaj rozumieją, że jest to absolutnie konieczne, aby popchnąć zespół do przodu, aby stać się lepszymi i dać im szybszy samochód w przyszłości. Gdy tylko znajdą się w samochodzie, jest to zażarta walka, ale jednocześnie jasne jest, że nie chodzi o walkę między nimi, a liczy się coś więcej. Kierowcy są bohaterami tego sportu i wszyscy patrzą na nich, nawet w zespole. Jeśli kierowcy pokażą, jak bardzo chcą być częścią zespołu i jak wierzą w zespół, on sam daje z siebie wszystko każdego dnia. Osiągi Carlosa i Lando w tym roku, w aucie i poza nim, są podstawowym powodem, dla którego mogliśmy zrobić krok naprzód w tym roku."

W jakich jeszcze obszarach McLaren może poprawić się w 2020 roku?

AS: "Wszędzie. Naszym celem jest ponowne stanie się najlepszym w tym sporcie w przyszłości i wiemy, że jesteśmy od tego jeszcze daleko. Nie porwie nas dobry sezon, który właśnie mieliśmy; pozostaniemy pokorni i będziemy szanować naszą konkurencję. Zdajemy sobie sprawę z naszych słabości i będziemy nadal ciężko pracować z planem, który wprowadziliśmy w celu poprawy. Nasze podejście oparte na jednym zespole i zaangażowanie akcjonariuszy oznacza, że jestem optymistą, iż możemy odnieść sukces, ale musisz być realistą co do tego, co można osiągnąć z roku na rok."

Jak skrupulatnie podchodzisz do bycia najlepszym w tym sporcie?

AS: "Sporty motorowe polegają na przygotowaniu, przewidywaniu i byciu gotowym na różne scenariusze. Kiedy coś idzie nie tak, pokazuje nam to, że powinniśmy się lepiej przygotować. Jednocześnie używamy tego jako motywacji w powrocie do domu, szczegółowej analizie tego, co się wydarzyło, uczeniu się na błędach i próbie powrotu silniejszym. Sporty motorowe to sport zespołowy. Nigdy nie możesz zrobić tego sam. Mam bardzo mocny zespół osób, który mnie informuje, z Jamesem Keyem jako dyrektorem technicznym, Piersem Thynnem jako dyrektorem produkcji i Andreą Stellą jako dyrektorem wyścigowym. Mam do nich pełne zaufanie i ich zespołów we wszystkim, co robią, dlatego mają moje pełne poparcie. Kluczowe znaczenie ma wzmocnienie pozycji ludzi, zachęcenie ich do podejmowania decyzji, umożliwienie im podjęcia ryzyka i udzielenie im wsparcia, a jeśli pójdzie nie tak, to dlatego, że akceptuję, iż mogą się zdarzyć błędy. To jedyny sposób, aby być lepszym i ulepszać się jako zespół."

Od MCL33 do MCL34 nastąpił duży krok naprzód; czego możemy się spodziewać po MCL35 w 2020 roku?

AS: "Przede wszystkim jestem bardzo zadowolony z postępu, jaki widzę w fabryce w zakresie przygotowań do sezonu 2020. Myślę, że doskonale rozumiemy słabości MCL34 z 2019 roku i wspaniale jest zobaczyć, jak cały zespół bardzo ciężko pracuje nad poprawą. Jestem optymistą, że możemy zrobić kolejny krok, który polega na dalszym zmniejszeniu deficytu do trzech najlepszych zespołów."

Kiedy w 2020 roku McLaren przejdzie na rozwój samochodu na sezon 2021?

AS: "Podobnie jak wszyscy, chcemy mieć dobry początek sezonu. Prędkość samochodu w 2020 roku będzie do pewnego stopnia determinować, kiedy przeniesiesz wszystkie swoje zasoby na 2021 rok. To żonglerka, którą mamy każdego roku, ale tym razem jest bardziej ekstremalna ze względu na zmianę przepisów technicznych na 2021 rok."

"Nie zamierzamy jednak poświęcać 2020 roku; chcemy mieć kolejny dobry sezon, ponieważ dla rozwoju zespołu ważne jest ciągłe doskonalenie."