Andreas Seidl sfrustrowany brakiem tempa MCL35 i stratą ważnych punktów

Lando Norris - McLaren F1 Team / © McLaren F1

Szef zespołu McLaren, Andreas Seidl przyznał, że jego skład stracił tempo w stosunku do ich najbliższych rywali i musi znaleźć dziesiąte części sekundy przewagi, aby kontynuować walkę o trzecią lokatę w klasyfikacji konstruktorów.

Sezon 2020 dla składu z Woking rozpoczął się niesamowitym podium Lando Norrisa w Austrii oraz kolejnymi ważnymi punktami na torze Red Bull Ring, w drugiej rundzie tegorocznej kampanii, co stawiało ich w dobrej pozycji do walki o pierwszą trójkę w klasyfikacji konstruktorów.

Kolejne wyścigi nie napawały jednak optymizmem, co było widoczne po ogólnym tempie oraz pojedynczych zdobyczach punktowych, które nie pozwoliły utrzymać się przed zespołami Renault oraz Racing Point. Ekipy z Enstone i Sliverstone wyraźnie zaprezentowały lepsze tempo, co dało im wyraźną przewagę punktową w ostatnich wyścigach.

McLaren postanowił wdrożyć ważne ulepszenia w swojej konstrukcji, wprowadzając w ostatnim czasie nowy nos oraz przednie skrzydło, jednak pełne korzyści z nowego pakietu poprawek będą widoczne dopiero po pełnym wprowadzeniu zmian.

"Chcemy zrobić kolejny krok z naszym bolidem, aby móc zawsze walczyć z Renault i Racing Point" - powiedział Andreas Seidl, szef zespołu McLaren. "Jednocześnie musimy przyznać, że Racing Point i tak jest mocnym samochodem."

"Renault, jak powiedziałem wcześniej, zrobiło dobry krok naprzód ze swoim autem i w tej chwili wyprzedzają nas pod względem tempa."

"Ważne jest, abyśmy zrobili ten krok teraz, a na koniec zmaksymalizowali weekendy wyścigowe."

Brak tempa wyścigowego, w porównaniu do najgroźniejszych rywali McLarena to nie jedyny problem, który powoduje u Andreasa Seidla frustrację. Według szefa brytyjskiej stajni dużym problemem ekipy jest transformacja dobrych miejsc na starcie w punkty do klasyfikacji.

W ostatnich pięciu wyścigach zespół z Woking wywalczył zaledwie 54 punkty, natomiast sam Daniel Ricciardo, lider ekipy Renault, ma na swoim koncie 57 punktów.

"Widzieliśmy, że nawet w przypadku samochodu, który jest wolniejszy o jedną lub dwie dziesiąte sekundy od Renault w kwalifikacjach, byliśmy w stanie zdobyć dobre punkty dwoma autami i dlatego boli to jeszcze bardziej" - dodał Seidl, odnosząc się do zdobyczy punktowej na torze Nurburgring.

"To już trzeci raz z rzędu, kiedy nie mogliśmy zdobyć punktów, które były dla nas na wyciągnięcie ręki, ale tak właśnie jest w wyścigach."

"To dla nas ważne, aby nie dać się ponieść emocjom, pracować ciężko i stawiać kolejne kroki" - podkreślił.

McLaren w klasyfikacji konstruktorów plasuje się na czwartej pozycji ze stratą zaledwie czterech punktów do Racing Point, jednak dużym problemem są tylko dwa punkty przewagi nad piątą ekipą Renault, która z wyścigu na wyścig prezentuje coraz to lepsze tempo, które może zaowocować kolejnym awansem.