Andretti o negatywnych komentarzach zespołów: Chodzi jedynie o pieniądze

Michael Andretti / © Penske Entertainment

Od czasu ujawnienia swoich planów, dotyczących wejścia do Formuły 1 wraz z marką Cadillac, Michael Andretti musi mierzyć się z ciągłym oporem i niechęcią ze strony środowiska królowej motorsportu.

W zeszłym tygodniu Andretti Global ogłosiło połączenie sił z General Motors, jednym z największych wykonawców samochodów drogowych, aby przybliżyć się do swoich marzeń o dołączeniu do stawki F1.

Byłby to pierwszy amerykański producent zaangażowany w ten sport od czasu należącego do Forda zespołu Jaguar na początku lat dwutysięcznych oraz dopiero drugi zespół zza Atlantyku od prawie pięćdziesięciu lat.

W rozmowie z amerykańskim magazynem Forbes, założyciel stajni z Indianapolis wspomina o negatywnej reakcji padoku na jego aspiracje. Mogą być one zrealizowane najwcześniej w 2026 roku, kiedy to zostaną wprowadzone zmodyfikowane przepisy dotyczące jednostek napędowych.

„Wszystko kręci się wokół pieniędzy. Sądzą, że stracą jedną dziesiątą swoich zysków oraz że przejmiemy wszystkich amerykańskich sponsorów. Chodzi o chciwość i pilnowanie swoich interesów, a nie o to, co jest najlepsze dla rozwoju serii” – powiedział Michael Andretti.

Skład sygnowany nazwiskiem Mario Andrettiego występuje już poza swoim macierzystym kontynentem. Napędzany silnikiem Porsche rywalizuje w Formule E. Są także współwłaścicielami zespołu Walkinshaw Andretti United w australijskich mistrzostwach Supercars.

Człon nazwy „United” pochodzi od ekipy United Autosports Zaka Browna, a więc dyrektora generalnego McLarena. Współpraca ta sprawiła, iż Andretti ma teraz silnego sprzymierzeńca w kuluarach.

„Zak chce zrobić wszystko, co w jego mocy, aby pomóc nam się tam dostać, podobnie jak Alpine” – przyznał syn mistrza świata Formuły 1 z 1978 roku. „To dwaj doskonali sojusznicy. Zak bardzo mnie wspierał.”

To nie ich pierwsza próba wejścia na wyżyny motorsportu. W poprzednich latach zamierzali przejąć choćby zespół Force India (obecnie Aston Martin) oraz Saubera, który obecnie ściga się pod szyldem Alfy Romeo.

Dość powszechnie mówi się o konotacjach Alpine z potencjalnym debiutantem w stawce na polu silnikowym. Francuski producent poszukuje zespół klienckich, którzy mogliby być zainteresowani kupnem ich jednostek napędowych. Fuzja Renault oraz sprzymierzonego Andrettiego i Cadillaca wydaje się na ten moment najbardziej logiczna.

Image: © Penske Entertainment