Bartosz Groszek pozostaje w TCR Eastern Europe na sezon 2022

Bartosz Groszek - Aditis Racing / © Bartosz Groszek

Bartosz Groszek zna już swoje plany na nadchodzący sezon. Kierowca z Rzeszowa będzie startował w TCR Eastern Europe, gdzie wraz z czeskim zespołem Aditis Racing powalczy o kolejne zwycięstwa i mistrzowski tytuł.

Bartek w 2021 roku zaszokował wyścigową widownię – po dołączeniu do cyklu w połowie sezonu wygrał już drugi wyścig, a w pozostałych sześciu zawsze stawał na podium. To, w połączeniu z wybornym debiutem w TCR Europe na torze Monza, znacząco podniosło akcje polskiego kierowcy. Stare piłkarskie porzekadło mówi jednak, że „zwycięskiego składu się nie zmienia”, więc decyzja o pozostaniu w znanym sobie składzie była oczywista, a start we wszystkich rundach ma pozwolić na walkę o mistrzostwo.

Rzeszowianin liczy na dobre wyniki w TCR Eastern Europe, czyli najważniejszej serii tzw. „samochodów turystycznych” w Europie Środkowo-Wschodniej. W mistrzostwach rywalizują głównie zawodnicy z Polski, Czech, Słowacji, Węgier, czy Niemiec, a dobre wyniki są praktycznie gwarantem równie mocnych rezultatów w ogólnoeuropejskich rozgrywkach.

Jego bronią będzie natomiast Audi RS3 TCR, najlepsza dostępna maszyna w tej kategorii wyścigów. Samochód jest napędzany dwulitrowym silnikiem, który generuje ponad 340 koni mechanicznych mocy przy wadze nieprzekraczającej 1300 kilogramów.

Groszka na torze zobaczymy w tym roku podczas sześciu wyścigowych weekendów. Pierwszy z nich odbędzie się w weekend 8-10 kwietnia na torze Hungaroring pod Budapesztem. W kolejnych miesiącach wyścigowa kawalkada odwiedzi austriacki Red Bull Ring, Poznań, chorwacki Grobnik, Slovakiaring oraz czeski Most, który we wrześniu ugości finał sezonu.

„Cieszę się z pozostania w ekipie Aditis Racing na kolejny sezon” – powiedział Bartosz Groszek. „W zeszłym roku odnieśliśmy masę sukcesów, więc mamy nadzieję, że starty w pełnym cyklu pozwolą nam wspólnie zawalczyć o najwyższy laur – mistrzostwo.”

„Oczywiście dobrze wiem, że nie będzie to łatwe zadanie, ponieważ konkurencja na pewno nie przespała zimy, a jest też kilka zmiennych przed nadchodzącym sezonem, ale ja na pewno dam z siebie wszystko” – dodał Polak.

Źródło: Bartosz Groszek

Image: © Bartosz Groszek