Bartosz Groszek wraca do Chorwacji na czwartą rundę TCR Eastern Europe

Bartosz Groszek / © Bartosz Groszek

Po niespełna miesiącu przerwy Bartosz Groszek wraca na tor, by powalczyć w czwartej rundzie TCR Eastern Europe. Seria tym razem odwiedzi chorwacki Grobnik, a Polak po raz kolejny pojawi się na torze w roli lidera cyklu.

Rzeszowianin od początku sezonu konsekwentnie realizuje plan, jakim jest walka o tegoroczny tytuł. Dwa zwycięstwa, w tym jedno podczas domowej rundy na Torze Poznań oraz równa jazda podczas każdego z wyścigów sprawiają, że Groszek rozpocznie weekend w Chorwacji z siedmiopunktową przewagą nad kolejnym rywalem.

W ubiegłym sezonie kierowca czarno-niebieskiego Audi RS3 LMS szalał na torze Grobnik i dwukrotnie stanął na podium. W tym roku celem jest walka o zwycięstwa, a przede wszystkim o utrzymanie się na czele TCR Eastern Europe.

Obiekt, na którym odbędzie się rywalizacja, ulokowany jest zaledwie piętnaście kilometrów od brzegu Adriatyku i został otwarty w 1978 roku. Na pętlę o długości 4168 metrów składa się aż 18 zakrętów, z czego większość pokonywana jest praktycznie z pełnym gazem. Z tego powodu niezwykle ważne będzie utrzymanie odpowiedniej koncentracji, zwłaszcza że prognozy pogody zapowiadają iście wakacyjne upały, co na pewno nie będzie ułatwiało walki z rywalami.

Weekend w Chorwacji rozpocznie się już w piątek o godzinie 16:35. Na początek odbędzie się oficjalna sesja treningowa. Kwalifikacje, które zadecydują o ustawieniu na starcie do pierwszego wyścigu, zaplanowano na sobotę o 9:10. Pierwszy wyścig zostanie rozegrany tego samego dnia o 15:05, drugiej odsłony walki koło w koło można się spodziewać w niedzielę o 11:10.

„W zeszłym roku dobrze spisaliśmy się na torze w Grobniku, więc mam nadzieję, że teraz będzie podobnie” – powiedział Bartosz Groszek.

„Długie proste na pewno nie będą naszym sprzymierzeńcem, jednak to inni zawodnicy zabiorą na pokład swoich samochodów dodatkowe kilogramy, a my pokazaliśmy, że możemy w tym sezonie walczyć w każdych warunkach, więc na pewno tanio skóry nie sprzedamy.”

„Cel pozostaje taki sam jak zwykle – walczyć o jak najwyższe lokaty i utrzymać się na czele klasyfikacji. Dam z siebie wszystko, aby tak się stało” – podkreślił Polak przed startem w Chorwacji.

Źródło: Bartosz Groszek

Image: © Bartosz Groszek