Binotto: Leclerc wyrasta na drugiego Schumachera

Charles Leclerc i Mattia Binotto - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Mattia Binotto uważa, że Charles Leclerc może niebawem wcielić się w rolę następcy Michaela Schumachera.

Kierowca z Monako dołączył do ekipy z Maranello po zaledwie jednym sezonie w Sauberze. Jego pierwszy rok startów w barwach Ferrari przyniósł jednak dwa zwycięstwa, w wyniku czego zawodnik podpisał z zespołem wieloletni kontrakt.

Mattia Binotto uważa, że 23-latek przejawia wiele podobieństw do Michaela Schumachera.

„Często ich porównuję. Bez wątpienia są między nimi podobieństwa” – powiedział Włoch.

Szef Scuderii jest zdania, że analogie wykraczają daleko poza osobę Leclerca. Jego zdaniem sytuacja, w jakiej znajduje się obecnie Ferrari, także przypomina tę z początków współpracy z Niemcem.

„Ferrari w latach 1995-2000 sporo inwestowało. Podobnie jak dziś, rozwijamy technologię, ale także zatrudniamy młodych inżynierów.”

„W ostatnim czasie pozyskaliśmy wielu młodych ludzi, którzy obecnie stają się fundamentami naszego zespołu.”

„Dawniej mieliśmy też prawdziwego lidera, jakim był Michael. Dziś natomiast mamy Charlesa.”

Binotto dodał jednak, że Monakijczyk nadal ma przed sobą dużo pracy i musi przez cały czas ciężko pracować, aby zasłużyć sobie na zaszczytne miano pierwszego kierowcy i następcy siedmiokrotnego mistrza świata.

„Oczywiście nie jest jeszcze tak doświadczony jak Schumacher. Jest od niego dużo młodszy i musi rozwijać się razem z zespołem. Przyszłe sukcesy Ferrari zależą bowiem w pewnym stopniu od jego postawy.”

„W tym roku, dysponując nienajlepszym samochodem, pokazał jak bardzo jest konsekwentny. Bardzo dojrzał jako kierowca. Jest znacznie silniejszy w porównaniu z tym, jaki był wcześniej.”

„Jest niezwykle oddany Ferrari i nasi ludzie to czują.”

Image: © Scuderia Ferrari