Binotto: Nie ma potrzeby zmian w Ferrari

Mattia Binotto - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Szef Scuderii, Mattia Binotto, uważa, że pomimo ostatnich wpadek i niepowodzeń Ferrari, nie ma potrzeby wprowadzania zmian w przerwie od rywalizacji oraz ujawnia, czym zamierzają się zająć podczas przerwy letniej.

Ostatnie Grand Prix przed przerwą letnią po raz kolejny ujawniło słabości Ferrari. Pomimo potencjału na zwycięstwo na Hungaroringu, żaden kierowca Scuderii nie stanął nawet na podium. Charles Leclerc wyszedł na prowadzenie wyścigu i miał najszybsze tempo w stawce na pośredniej mieszance, jednak po raz kolejny w tym sezonie strategia Ferrari kosztowała go wiele punktów.

„Pierwszy zjazd był w odpowiednim momencie i dokonaliśmy właściwego wyboru, ale podczas drugiego przejazdu nie wiem dokładnie, dlaczego skróciliśmy go i przeszliśmy na twardą mieszankę” - mówił po wyścigu Monakijczyk.

Mattia Binotto próbował przekonywać jednak, że szóste miejsce Leclerca nie było winą złych decyzji strategicznych, lecz słabych osiągów samochodu.

„Bez wątpienia jestem sfrustrowany, nawet jeśli może nie pokazuję tego za dużo, ale z pewnością jestem sfrustrowany” – powiedział Binotto.

„Ponieważ wiem, jaki jest potencjał bolidu, jaki był do tej pory, nawet jeśli w niedzielę, po raz pierwszy w pierwszej połowie sezonu, samochód nie był tak świetny.”

Szef Scuderii uważa, że nie ma potrzeby żadnych zmian w strukturze Ferrari, ani w dziale strategicznym. Zamiast tego twierdzi, że ekipa musi dalej analizować i się uczyć.

„To nie jest kwestia pecha i nie ma nic do zmiany. Zawsze jest to kwestia ciągłego uczenia się i budowania doświadczenia, budowania umiejętności.”

„Niedzielny wyścig z pewnością jest czymś, czemu trzeba się przyjrzeć i zrozumieć, dlaczego tak się stało. Jednak jeśli ponownie spojrzę na bilans pierwszej połowy sezonu, nie ma powodu, dla którego mielibyśmy się zmienić” - przyznał.

„Myślę, że po prostu musimy zająć się tym, co było nie tak, musimy to zrozumieć, a następnie zająć się tym i wrócić do rywalizacji, jak w dotychczasowych dwunastu wyścigach przed Węgrami.”

Leclerc po Grand Prix Węgier powiedział, że w Ferrari zawsze jest coś nie tak, co nie pozwala im uzyskać pełnego potencjału. Binotto komentuje te słowa, twierdząc, że w Scuderii wszyscy wygrywają i przegrywają razem.

„Jako lider jest on kluczem do dalszego budowania, dla zespołu i dla siebie, krok po kroku i myślę, że każdy wyścig jest okazją do zwycięstwa.”

„Wygrywamy i przegrywamy razem. Na Węgrzech nie było wspaniale, ale myślę, że wciąż jest duży potencjał.”

„Musimy się najpierw skoncentrować, aby zrozumieć powody niepowodzenia, zająć się nimi i wrócić jeszcze silniejsi” – podsumował szef Ferrari.

Image: © Scuderia Ferrari