Binotto o konstrukcji SF21: Dane pokazują, że odzyskaliśmy całkiem sporo wydajności

Mattia Binotto - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Szef zespołu Ferrari, Mattia Binotto, przyznał, że jego ekipa z powodzeniem pozbyła się zeszłorocznych mankamentów i odzyskała sporo wydajności dzięki nowej koncepcji zastosowanej w konstrukcji SF21.

W ubiegłym roku waszym największym problemem był niedostatek mocy. Jak duży postęp zrobiliście na tej płaszczyźnie i jak dużo odrobiliście w stosunku do mocy silnika z sezonu 2019?

Binotto: „Moim zdaniem naszą główną bolączką rok temu była prędkość na prostych. Wynikało to nie tylko z osiągów silnika, ale też z dużego oporu.”

„Bardzo dużo uwagi poświęciliśmy jednostce napędowej i aerodynamice samochodu, aby zminimalizować generowany opór. Na podstawie naszych obecnych symulacji, pomiarów na hamowni i testów w tunelu aerodynamicznym mogę powiedzieć, że odzyskaliśmy dość sporo prędkości na prostych. Liczę więc na to, że nie będzie to dla nas tak dużym problemem jak rok temu.”

„Mamy nadzieję, że uda nam się w tym roku nawiązać walkę, ale o tym przekonamy się dopiero w Bahrajnie, ponieważ musimy odnieść się do tego, co zrobili inni. Wierzymy, że nasz samochód jest teraz znacznie bardziej wydajny w porównaniu z zeszłorocznym modelem, zarówno jeżeli chodzi o silnik, jak i aerodynamikę.”

Czy zakładasz, gdzie Ferrari powinno ukończyć ten sezon?

Binotto: „Ubiegły rok był wielkim rozczarowaniem i musimy poprawić się w sezonie 2021.”

„Przede wszystkim liczy się nasza wola zwycięstwa. Nie uważam, że od razu uda nam się stanąć na najwyższym stopniu podium, musimy być realistami. Wiele ekip było bardzo mocnych rok temu, a rozwój konstrukcji został częściowo zamrożony.”

„Chodzi jednak o nasze zaangażowanie i skupienie się na każdym detalu. Bardzo ważna będzie determinacja i ciągłe postępy. To jest właśnie to, czego oczekuję. To kwestia mentalności naszego zespołu.”

„Nie czuję presji. Czuję odpowiedzialność, ale jednocześnie wielką dumę. Musimy po prostu poprawiać się i to jest właśnie jeden z moich głównych obowiązków.”

Dokonaliście ostatnio dużych zmian w zespole: dołączył do was Carlos [Sainz]. Jak ważne jest to, aby obaj kierowcy regularnie zdobywali punkty?

Binotto: „Mistrzostwa świata konstruktorów są dla nas bardzo ważne. Obaj nasi kierowcy są świadomi, jak priorytetową sprawą jest to, że muszą systematycznie kończyć rywalizację w punktach. Z perspektywy zespołu kluczowe jest, aby liczba punktów była jak największa.”

„Liczę, że Carlos będzie bardzo szybki i konkurencyjny w tym sezonie. Wiem, że Charles [Leclerc] będzie tak samo dobry jak rok temu.”

„Od obu z nich oczekuję, że będą się dobrze spisywać.”

Co sądzisz na temat wyścigów sprinterskich?

Binotto: „Jesteśmy bardzo zaangażowani w dyskusję z FIA i F1. Wierzymy, że zmiana prowadząca do bardziej spektakularnych i mniej przewidywalnych wyścigów byłaby wspaniała, więc będziemy kontynuować rozmowy.”

„Dyskusje trwają i na ten moment wydają się być bardzo obiecujące. Nadal jednak musimy bacznie przyjrzeć się wszystkim szczegółom.”

Ferrari powraca do Le Mans. Czy to konsekwencja limitów budżetowych?

Binotto: „Nie, nie jest to konsekwencja wprowadzenia limitów finansowych.”

„Program był oceniany przez zarząd firmy, który zdecydował, że zaangażowanie w wyścigi długodystansowe leży w interesie Ferrari.”

„Osobiście nie będę kierować tym programem. Jako Scuderia Ferrari skupiamy się całkowicie na programie F1. Nie ma jednak wątpliwości, że będziemy mogli udzielić stosownego wsparcia i przekazać nasz know-how. Zrobimy to, ponieważ jesteśmy jedną firmą.”

W zeszłym sezonie opuściłeś kilka wyścigów. Jak dużo czasu zamierzasz w tym sezonie przeznaczyć na pracę w fabryce i na ilu wyścigach chcesz zjawić się osobiście?

Binotto: „W ubiegłym roku nie było mnie na paru wyścigach, ponieważ muszę zarządzać całą Scuderią, a to oznacza, że dzieje się bardzo dużo w Maranello i muszę koordynować pracę wielu osób.”

„W tym roku czekają nas, miejmy nadzieję, 23 wyścigi. To będzie bardzo długi i skondensowany sezon. Przed nami także wielkie wyzwanie, jakim jest rok 2022. Moje plany zakładają, że nie będę obecny na torze podczas każdego weekendu. Na pewno pojawię się na początku sezonu, ponieważ jest to dla wszystkich bardzo ważne. Trzeba wtedy ocenić nasze osiągi i upewnić się, że wszystko funkcjonuje poprawnie. Od pewnego momentu zacznę jednak opuszczać poszczególne rundy i będę pracować w Maranello nad projektem na rok 2022.”

„Będąc w fabryce mamy bezpośrednią łączność z ekipą na torze, ale mamy także bardzo doświadczonego dyrektora wyścigowego. Laurent Mekies udowodnił w minionym roku, że potrafi świetnie zarządzać całym zespołem w trakcie weekendu. Mogę więc czuć się komfortowo, spędzając czas z dala od toru.”

W tym sezonie nasza uwaga będzie skupiona na budowie bolidu na rok 2022. Jest to dla nas sprawa priorytetowa, dlatego też nie przewidujemy wdrażania wielu poprawek do tegorocznej konstrukcji.”

Ferrari ogłosiło zmiany w strukturze zespołu. Dlaczego były one niezbędne i jak bardzo są one znaczące?

Binotto: „Zmiany były potrzebne z wielu powodów. Po pierwsze, organizacja zawsze musi być dynamiczna i powinna adaptować się do nowych wyzwań, naprzeciw których stajemy teraz i przed sezonem 2022.”

„Naszym zdaniem niezbędne było uproszczenie organizacji i uczynienie jej bardziej przejrzystą. Wskazaliśmy odpowiedzialnych za podwozie, jednostkę napędową, łańcuch dostaw i operacje na torze. Teraz to wszystko jest bardziej klarowne.”

Jak zamierzacie współpracować dla dobra zespołu?

Binotto: „Carlos postawił sprawę jasno – najważniejszy jest interes całej ekipy.”

„Nie ma nikogo, kto znaczyłby więcej niż zespół jako całość. To coś, na co będziemy zwracać szczególną uwagę i sporo na ten temat już rozmawialiśmy. Aby zdobyć mistrzostwo, musimy przede wszystkim pokonać inne stajnie i kierowców.”

„Musimy skupić się na postępach zespołu. Aby się to udało potrzebujemy transparentności, zaufania i dobrych stosunków.”

Carlos jest tak dobrym kierowcą jak myślałeś, czy jest jednak jeszcze lepszy?

Binotto: „Przed podpisaniem kontraktu bardzo dokładnie wszystko przeanalizowaliśmy. Uważnie prześledziliśmy jego postępy w poprzednich sezonach.”

„Pod kątem mistrzostw świata konstruktorów, Carlos jest świetnym partnerem dla Charlesa i udowodnił to ponad wszelką wątpliwość w roku 2020.”

Jak dużo czasu Carlos będzie potrzebował, aby pokazać pełnię swoich możliwości w Ferrari?

Binotto: „Z pewnością trzy dni testowe to bardzo mało czasu.”

„Wiemy, że dla Carlosa będzie to wyzwanie, dlatego zorganizowaliśmy dni testowe na torze Fiorano. Uważam, że każdy kilometr przejechany w naszym samochodzie jest dla niego bardzo ważny. Zrobił w tym czasie ogromne postępy i bardzo dobrze współpracował z inżynierami przekazując im swoje uwagi.”

„Wciąż potrzebuje czasu i nie oczekujemy, że już na starcie sezonu będzie on w pełni zintegrowany z zespołem. Koniec końców nie jest debiutantem w F1 i wierzę, mimo wszystko, że będzie znakomicie przygotowany.”

Image: © Scuderia Ferrari