Binotto: Ten sezon był dla nas dość trudny

Mattia Binotto - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Charles Leclerc wywalczył drugie miejsce w mistrzostwach kierowców podczas ostatniego wyścigu sezonu, a tym samym Ferrari zapewniło sobie drugą pozycję w tabeli konstruktorów. Włosi nie ustrzegli się jednak problemów, które wpłynęły na rezultat całej ekipy.

Pomimo dość dobrego wyniku, zespół został skrytykowany za błędy i problemy z niezawodnością, które zrujnowały sezon Leclerca.

„Fakt, nie było łatwo, a ta wszechobecna krytyka wcale nam nie pomagała” – powiedział szef ekipy z Maranello, Mattia Binotto.

„Krytyka jest po to, aby rozpraszać zespół. A utrzymanie składu w skupieniu, nigdy nie jest łatwe.”

„To wszystko sprawi, że w przyszłości będziemy silniejsi. Najważniejszą lekcją tego sezonu, jest to, żeby liczyć tylko na siebie.”

W padoku F1 mówi się, że prawdopodobnie w najbliższych tygodniach Binotto zostanie zastąpiony na stanowisku dyrektora zespołu Ferrari.

We włoskich mediach pojawiły się pewne informacje, że Binotto zostanie zastąpiony przez obecnego szefa zespołu Alfa Romeo Frederica Vasseura.

Włoch twierdzi jednak, że po rozmowach z prezesem Johnem Elkannem, jest spokojny o swoją przyszłość i dodał, iż byłby bardzo, bardzo zaskoczony, gdyby został usunięty ze swojego stanowiska.

2022 był szczególnie trudnym rokiem dla strategów Ferrari, którzy sprawili, że Leclerc utracił szanse na potencjalne zwycięstwa w Monako, na Silverstone i na Węgrzech.

„To, co było dla nas ważne, to powrót do bycia konkurencyjnym i to był cel na ten sezon” – podkreślił Binotto.

„Mieliśmy kilka wzlotów i upadków. Było wiele wyścigów, w których nie byliśmy wystarczająco dobrzy i będziemy to analizować.”

„Nasze wzloty i upadki pochodziły z różnych obszarów. Niezawodność postawiłbym na pierwszym miejscu, ponieważ aby wygrywać, trzeba być niezawodnym, a tak nie było.”

„Drugim jest szybkość samochodu, bo choć byliśmy bardzo konkurencyjni w kwalifikacjach, to nie zawsze tak było w wyścigu.”

Włoch powiedział, że zrewiduje sposób, w jaki Ferrari podeszło do rozwoju w tym sezonie, gdyż ekipa rozpoczęła rok z konstrukcją, która był tak szybka, jak bolid Red Bulla, tylko po to, by później nieubłaganie stracić tempo.

„Jeśli chodzi o rozwój, Red Bull miał jasny plan, który polegał na zmniejszeniu masy samochodu” – stwierdził Binotto.

„My nie mieliśmy takiego planu. Skupialiśmy się na rozwoju wielu aspektów konstrukcji.”

„Jeśli spojrzę wstecz, rozwój, który zaliczyliśmy, nie był wystarczający. Zatrzymaliśmy się bardzo wcześnie z powodu limitów budżetowych i to jest coś, co musimy zmienić.”

„Czy dokonaliśmy właściwego wyboru, zatrzymując się tak wcześnie, jeżeli chodzi o tę konstrukcję? Dopiero rok 2023 powie nam, co było właściwym wyborem” – zakończył szef Ferrari.

Image: © Scuderia Ferrari