Binotto wierzy, że Ferrari może wygrać następne dziesięć wyścigów

Charles Leclerc - Scuderia Ferrari / © Pirelli Motorsport

Mattia Binotto, szef zespołu Ferrari, przyznał, że włoska stajnia może wszystkich zaskoczyć i wygrać następne dziesięć wyścigów w drodze do sukcesu w tegorocznej kampanii Formuły 1.

Skład z Maranello, który w ostatnim czasie wprowadził wiele ulepszeń do F1-75, wygrał z Red Bullem podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii, a następnie zdobył pierwsze miejsce w Austrii.

Charles Leclerc na torze Paul Ricard był na najlepszej drodze do swojego czwartego tegorocznego triumfu, jednak błąd w zakręcie numer jedenaście, przedwcześnie zakończył zmagania we Francji. Był to bolesny incydent dla monakijskiego kierowcy, który właśnie zaczął odrabiać stratę do Maxa Verstappena.

Szef zespołu Ferrari twierdzi jednak, że to jeszcze nie koniec.

„Pod koniec sezonu zobaczymy, gdzie jesteśmy, ale myślę, że ważniejsze jest to, iż po raz kolejny jesteśmy bardzo mocni, jak nie najmocniejsi. Wierzę, że możemy wygrać następne dziesięć wyścigów” – stwierdził Binotto.

„Czy coś może się stać z Maxem i Red Bullem? Nie liczę na to, musimy być skupieni na sobie i dać z siebie wszystko.”

„Musimy pozostać skoncentrowani. Jeśli spojrzymy wstecz na ostatnie wyścigi, za każdym razem mieliśmy ogromny potencjał. Niestety nie przekształciliśmy tego w najlepsze możliwe wyniki.”

„Jednak nie ma żadnego powodu, by nie wygrać w kolejnych dziesięciu rundach. Tak więc potencjał jest, kierowcy są fantastyczni i jestem pozytywnie nastawiony.”

Ferrari opuściło Francję tylko z piątym miejscem Carlosa Sainza. Hiszpan prawdopodobnie miałby szansę walczyć o podium, ale pod koniec wyścigu zjechał na zmianę opon i dodatkowo musiał odbyć karę pięciu sekund.

„To był dobry weekend pod względem tempa” – dodał Binotto. „Samochód okazał się bardzo konkurencyjny i myślę, że wyścig Carlosa również to pokazał.”

„Charles zdobył pole position, prowadził w wyścigu i uważam, że do tego feralnego incydentu mieliśmy sporą przewagę nad Red Bullem.”

„Wyjeżdżamy z Francji z pełnym zaufaniem do naszego pakietu, możliwości naszych kierowców i naszej prędkości” – zakończył szef Ferrari.

W klasyfikacji kierowców Leclerc traci do Verstappena sześćdziesiąt trzy punkty, a Ferrari ma osiemdziesiąt dwa oczka straty do Red Bulla w zestawieniu konstruktorów.

Image: © Pirelli Motorsport