Binotto zapowiada wnikliwą analizę po awariach w GP Azerbejdżanu

Carlos Sainz - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Po awariach obu bolidów podczas Grand Prix Azerbejdżanu, szef Ferrari, Mattia Binotto, przyznał, że zespół musi pochylić się nad problemami z niezawodnością.

Kłopoty stajni z Maranello zaczęły się na dziewiątym okrążeniu, kiedy awaria w układzie hydraulicznym zmusiła Carlosa Sainza do wycofania się z wyścigu. Za kilkanaście minut realizator pokazał samochód Charlesa Leclerca zostawiający za sobą chmurę dymu. Monakijczyk dotoczył się do garażu, także przedwcześnie kończąc swój udział w rywalizacji. Nie minęła nawet więc połowa wyścigu, a Ferrari nie miało już żadnego auta na torze.

„Z pewnością jest to coś, co nas martwi. Jeszcze przed przyjazdem do Baku mówiliśmy, że niezawodność jest zawsze kluczowym czynnikiem w walce o mistrzostwo, podobnie jak osiągi samochodu” – powiedział Mattia Binotto w rozmowie ze Sky Sports F1.

„Jako zespół ciężko pracowaliśmy przez zimę, aby przygotować samochód. Widać, że nie jest on jeszcze w pełni niezawodny. Wciąż mamy trochę do zrobienia.”

Włoch uważa jednak, że niepowodzenia będą dla ekipy dodatkową motywacją i napędzą ją do dalszego działania. Według 52-latka awarie Leclerca z Azerbejdżanu i Hiszpanii są ze sobą „niepowiązane”.

„Myślę, że zespół pozostanie skoncentrowany na swojej pracy. Będziemy starali się rozwiązać te problemy, aby stać się silniejszymi w przyszłości” – kontynuował.

„Najpierw musimy zrozumieć i przeanalizować to, co dzisiaj się wydarzyło. Nie wszystkie problemy są takie same. Być może niektóre z nich da się bardzo szybko rozwiązać. Szczerze mówiąc, musimy poświęcić trochę czasu na ich zbadanie.”

Oprócz Leclerca i Sainza z Grand Prix Azerbejdżanu musieli się wycofać dwaj inni kierowcy samochodów napędzanych przez silniki Ferrari – Zhou Guanyu z Alfy Romeo i Kevin Magnussen z Haasa. W ich bolidach również odnotowano problemy mechaniczne.

„To także jest coś, na co musimy zwrócić uwagę” – stwierdził Binotto. „Ogólnie rzecz biorąc, cokolwiek dzieje się w naszych zespołach klienckich, zawsze jest przydatną informacją.”

„Powodem, dla którego zaopatrujemy te ekipy w nasze silniki, nie jest chęć zysku, lecz dobre techniczne opinie pod naszym adresem. Dlatego czekamy zawsze na informację zwrotną i dokładnie analizujemy te komponenty, tak samo jak robimy to w naszych samochodach” – zakończył.

Image: © Scuderia Ferrari