Bottas: Tracę w każdym zakręcie i nie mam na to żadnego wytłumaczenia

Valtteri Bottas - Mercedes AMG Petronas F1 Team / © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images

Valtteri Bottas nie potrafi znaleźć wyjaśnienia swojego słabego tempa w kwalifikacjach do wyścigu o GP Azerbejdżanu.

Choć Mercedes miał niezbyt udane piątkowe treningi, wydawało się, że przez noc ekipa znajdzie jakieś rozwiązanie, które poprawi tempo obu kierowców. O ile udało się to w przypadku Lewisa Hamiltona, tak Valtteri Bottas kompletnie nie istniał w kwalifikacjach i ostatecznie zajął dopiero dziesiąte miejsce, ze stratą 1.441 sekundy do Charlesa Leclerca.

Fiński kierowca jest całkowicie zagubiony i nie wie, dlaczego jego tempo jest takie słabe. Podkreśla jednocześnie, że nie jest w stanie jechać szybciej, ponieważ ewentualnie skończyć by się to mogło wypadkiem.

„Było dość chaotycznie, jak można się było tego spodziewać – były czerwone flagi, żółte, wszystko” – mówił po kwalifikacjach Valtteri Bottas. „Straciłem ostatni przejazd tak, jak wielu innych, ale wciąż coś jest nie tak. Jestem daleko od tempa i nie mam pojęcia dlaczego. Nie mam żadnego wytłumaczenia.”

„Tracę w każdym zakręcie. Jeśli przycisnę mocniej, znajdę się w ścianach. To już więc mój limit.”

Przed weekendem wyścigowym w Azerbejdżanie można się było spodziewać, że Mercedes będzie mocny na ulicach Baku. Podobnie myślał też Valtteri Bottas, który wygrał tutaj wyścig w 2019 roku. Rzeczywistość okazała się jednak odmienna. Fin jest więc przekonany, że z jego samochodem coś jest nie w porządku, zwłaszcza że Lewis Hamilton był w stanie wywalczyć w kwalifikacjach drugie miejsce.

„To dziwne. Przyjeżdżając tutaj, myślałem, że będziemy walczyć w czołówce. Lewis jest na czele, w walce, i ja też powinienem być. Nie mam wytłumaczenia. Myślę, że coś jest nie tak” – kontynuował kierowca Mercedesa.

Mimo kiepskich treningów i słabych kwalifikacji Fin wciąż ma jednak nadzieję na udany wyścig. Tor w Baku dostarczył w przeszłości sporo nieoczekiwanych wydarzeń, więc właśnie w tym upatruje swoich szans.

„Staram się zrozumieć wszystko, co mogę, a jutro w takim wyścigu wszystko może się zdarzyć. Będą okazje” – dodał.

Image: © Mercedes AMG Petronas F1 Team / LAT Images