Brown: McLaren szuka potencjalnego dostawcy silnika na sezon 2026

McLaren MCL60 / © McLaren F1

McLaren skupia się głównie na najbliższej przyszłości, ale prezes firmy Zak Brown zdradził, że zespół powoli zaczyna przeglądać opcje silnikowe na rok 2026.

Za trzy lata Formuła 1 wprowadzi nowe przepisy dotyczące jednostek napędowych, które zachowają obecny format V6, 1,6-litrowej turbo hybrydy, ale powinny znacznie obniżyć ponoszone koszty.

Przepisy położą również większy nacisk na energię elektryczną, która w znacznym stopniu będzie wspomagała silnik działający na zrównoważonym paliwie.

Do tej pory sześciu producentów – Mercedes, Ferrari, Alpine, Honda i przyszli nowi dostawcy Red Bull Ford oraz Audi – zarejestrowało się w FIA jako producenci jednostek napędowych.

Podczas gdy Audi będzie partnerować Sauberowi, w którego zainwestowało, Honda pozostaje bez partnera na rok 2026, choć podobno Japoński producent przeprowadził już wczesne rozmowy z ekipą z Woking.

Brytyjski skład, po katastrofalnych trzech latach, przedwcześnie zakończył współpracę z Hondą pod koniec 2017.

Przemawiając po poniedziałkowej premierze nowego MCL60, Brown przyznał, że McLaren zaczął rozważać swoje opcje silnikowe na 2026 rok.

„Jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z Mercedesem” – powiedział Brown. „Dobrze, że mamy trochę czasu, aby zdecydować, w którą stronę chcemy pójść od roku 2026.”

„Myślę, że to ekscytujące dla Formuły 1 mieć tylu producentów wchodzących do sportu. To pokazuje, jak popularna jest ta seria” – podkreślił.

Brown zaznaczył jednak, że McLaren nie spieszy się z podjęciem tej decyzji.

„Powoli przeglądamy oferty i za bardzo się nie spieszymy. Jesteśmy naprawdę zadowoleni z Mercedesa, więc zobaczymy, jak sprawy rozegrają się w ciągu najbliższego roku, a potem przyjdzie czas na podejmowanie konkretniejszych działań.”

Image: © McLaren F1