Brundle: Pięcioprocentowe odchylenie od limitu budżetowego to zdecydowanie za dużo

Max Verstappen - Oracle Red Bull Racing / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Martin Brundle twierdzi, że FIA musi znacznie zmniejszyć margines wydatków, który uznawany jest za „drobne” naruszenie limitu budżetowego, ponieważ obecny pięcioprocentowy poziom jest zdecydowanie za duży.

FIA opublikowała w poniedziałek wyniki swojego procesu, dotyczącego poziomu wydatków każdego zespołu w 2021 roku, gdzie Aston Martin i Red Bull zostały uznane za ekipy, które dopuściły się naruszeń.

W swoim raporcie organ zarządzający określił jednak nadmierne wydatki Red Bulla jako „drobne” naruszenie. Definicja „drobnego” w regulaminie finansowym F1 oznacza, że zespół wydał pięć lub mniej procent swojego limitu kosztów, czyli od 100 tysięcy do 7,5 miliona dolarów. I ten duży margines, według Martina Brundle’a, jest dużym problemem.

„To, co wydaje mi się absolutnie szalone, to fakt, że drobnym naruszeniem może być nawet pięcioprocentowe przekroczenie limitu kosztów” – powiedział w Sky Sport były kierowca Formuły 1.

„To jest siedem milionów dolarów i wiemy, że za takie pieniądze można znacznie zmodernizować konstrukcję.”

„Trzeba jasno powiedzieć, że musisz trzymać się limitu budżetowego, w przeciwnym razie, poniesiesz bolesną karę” – stwierdził Brundle.

„Zobaczymy, czy FIA zmieni te przepisy, ponieważ według mnie wymaga to znacznego zaostrzenia. Potrzebujemy, aby przepisy były stanowcze, a pięcioprocentowe odchylenie to zdecydowanie za dużo.”

Złamanie zasad proceduralnych sankcjonowane jest przez FIA karą finansową. Jednak w przypadku „drobnych” przekroczeń federacja może nałożyć zarówno karę finansową, jak i pewne kary sportowe.

Te ostatnie obejmują reprymendę, odjęcie punktów w mistrzostwach konstruktorów lub kierowców, zawieszenie, ograniczenia w testach w tunelu aerodynamicznym, lub zmniejszenie limitu kosztów.

Brundle był skonsternowany dość ogólnikowym raportem FIA, w którym nie było mowy o sankcjach, jakie mogą zostać nałożone na Red Bulla. Brytyjczyk sugeruje, że za kulisami mogą się toczyć jakieś nieczyste manewry.

„To bardzo rozczarowujące, że ta informacja nie została opublikowana” – powiedział. „Przypuszczam, że za kulisami mogą mieć miejsce pewne rozmowy, aby to wszystko złagodzić i wymyślić jakieś uzasadnienie.”

„Uważam, że jest to rozczarowujące, iż mamy informację, co się stało, ale nie znamy konsekwencji.”

Patrząc w przyszłość, Brundle zasugerował, że ścisły ład korporacyjny i zgodność z przepisami, być może zniechęci zespoły do angażowania się w jakiekolwiek kreatywne schematy księgowe.

„Myślę, że wszystkie zespoły, będą w jakiś sposób dokonywać dokładnej analizy interpretacji tych przepisów.”

„Być może taki ład korporacyjny doprowadzi do tego, że wszystkie wydatki będą dokładnie wyliczone.”

„Może dojdzie do tego, że ktoś taki, jak Toto Wolff lub Christian Horner, będą musieli podpisywać sporą ilość dokumentów i wtedy osobiście będą odpowiedzialni i rozliczani z tego, jak funkcjonuje ich zespół” – podsumował Brytyjczyk.

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool