Budkowski: Mercedes w ciągu trzech wyścigów dogoni Red Bulla

Marcin Budkowski - Alpine F1 Team / © Alpine F1 Team

Dyrektor wykonawczy zespołu Alpine, Marcin Budkowski, uważa, że Mercedes bardzo szybko upora się z mankamentami tegorocznej konstrukcji, zbliżając się tym samym do Red Bulla w kwestii tempa kwalifikacyjnego i wyścigowego.

Przedstawiciele stajni z Brackley otwarcie przyznają, że ich największym problemem w tym sezonie jest niestabilny tył samochodu, który uwrażliwia się szczególnie podczas wietrznych warunków. Ta kwestia była aż nadto widoczna w trakcie przedsezonowych testów i pierwszego weekendu sezonu, co przełożyło się na ówczesną dyspozycję reprezentantów Mercedesa. Wewnętrzne kalkulacje wskazują również na to, iż Honda w tym roku dysponuje bardziej wydajną jednostką napędową, co może być znaczącą przewagą dla Red Bulla zwłaszcza na szybkich torach.

„Red Bull na ten moment wyraźnie przoduje, ale Mercedes jest blisko nich. Uważam, że w tej chwili są nieco z tyłu, ale jestem bardzo ciekawy, gdzie będą za 2-3 wyścigi. Są dobrze zorganizowanym i kompletnym zespołem i nawet mając pewne problemy, uda im się je szybko rozwiązać” – stwierdził Marcin Budkowski w wywiadzie dla RaceFans.

W rozmowie poruszony został także wątek rywalizacji w środku stawki.

„McLaren jest w tym roku mocny, AlphaTauri też, Ferrari nawet trochę silniejsze niż się spodziewaliśmy, potem jesteśmy my oraz Aston Martin. Alfa Romeo również nie jest daleko. Ta grupa jest bardzo wyrównana. Między piątym, szóstym a szesnastym miejscem jest naprawdę ciasno. Wszystko będzie się zmieniać w zależności od toru i warunków.”

„Naszym celem jest być na czele tej grupy, a nie w jej ogonie. W tej chwili jesteśmy gdzieś pośrodku, ale to kwestia kilku dziesiątych sekundy, aby przebić się na sam przód.”

„W następnym wyścigu może być bardzo ciekawie, ponieważ wiele ekip będzie dysponowało pakietami poprawek. Trzeba jednak pamiętać, że zespoły nie będą rozwijały swoich aut do końca sezonu ze względu na nadchodzącą rewolucję techniczną. Walka w tym roku zapowiada się naprawdę interesująco, zwłaszcza w środku stawki, gdzie każdy dysponuje zbliżonymi osiągami” – podsumował.

Image: © Alpine F1 Team