Budkowski: Nie spodziewałem się, że powrót do F1 przysporzy Alonso tylu problemów

Fernando Alonso - Alpine F1 Team / © Alpine F1 Team

Dyrektor wykonawczy stajni z Enstone, Marcin Budkowski, przyznał, że jest zaskoczony problematycznym powrotem Fernando Alonso do F1. Polak zgadza się również z tezą, iż w obecnych czasach bardzo trudno jest się dostosować do nowego zespołu.

Dwukrotny mistrz świata z dużymi aspiracjami powrócił do rywalizacji na najwyższym szczeblu motorsportu, jednakże jego obecna dyspozycja pozostawia wiele do życzenia, bowiem skazywany na pożarcie Esteban Ocon odgrywa obecnie w ekipie pierwszoplanową rolę. Wielu komentatorów ze ścisłego środowiska F1 uważa, że kłopoty Alonso z odpowiednią adaptacją wynikają ze skróconych testów i wysokiego stopnia skomplikowania współczesnych konstrukcji, co w dużej mierze utrudnia odpowiednie wyczucie samochodu w krótkim odstępie czasowym.

„W obecnej F1 bardzo ciężko jest się szybko zaadaptować do nowej ekipy. [Alonso] jest niezwykle utalentowany, ale nie możemy zapominać, że Formuła 1 stoi na innym poziomie niż pozostałe kategorie wyścigowe i nie chodzi tu o samą charakterystykę jazdy. W tym sporcie należy wyciskać sto procent możliwości z bolidu” – wyznał Budkowski.

„Nie mam pojęcia, ile czasu zajmie mu adaptacja w naszym zespole. On nadal wie, że nazywa się Fernando Alonso i ma na swoim koncie dwa mistrzowskie tytuły. To jest niemożliwe, aby z dnia na dzień stać się wolnym kierowcą. Jego pokora i dojrzałość sprawią, że naturalnie odzyska swoją prędkość. Nie sądzę, aby Fernando zlekceważył cokolwiek w swoich przygotowaniach do sezonu. Z drugiej jednak strony nie spodziewałem się, że jego powrót przysporzy mu tylu problemów.”

W podobnym tonie wypowiedział się także były kierowca F1, Marc Surer.

„Na początku sezonu powiedziałem, że Sebastian Vettel będzie potrzebował trzech, czterech wyścigów, aby się dostosować [do bolidu Astona Martina – przyp. red.]. W przypadku [Daniela] Ricciardo widzimy, że dopiero teraz naprawdę zaczyna się poprawiać, czego nie można powiedzieć o Vettelu. To samo dotyczy też innych – Sergio Perez ma problemy, nawet Carlos Sainz nie nadąża za swoim partnerem zespołowym” – stwierdził Szwajcar w wywiadzie dla telewizji Sport1.

Zapytany o przyczyny takiego stanu rzeczy, odpowiedział: „Problemem są skrócone zimowe testy i złożoność obecnych bolidów, ale i tak trwa to dłużej, niż zakładałem.”

Image: © Alpine F1 Team