Były właściciel Minardi nie wyklucza powrotu do Formuły 1

Daniił Kwiat - Scuderia AlphaTauri / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Właściciel byłego, włoskiego zespołu Formuły 1, Paul Stoddart, twierdzi, że Formuła 1 staje się coraz bardziej atrakcyjna dla nowych zespołów, które chciałyby dołączyć do stawki.

Stoddard stał na czele Minardi w latach 2001-2005. Zespół następnie został sprzedany właścicielowi przedsiębiorstwa Red Bull, Dietrichowi Mateshitzowi, a potem przemianowany na ekipę Toro Rosso, znaną dzisiaj jako AlphaTauri.

Australijski milioner twierdzi, że ponowne wejście do królowej motorsportu w dzisiejszych czasach nie byłoby zbyt trudne.

"Mam prawie 90% tego, co potrzebuję. Posiadam ciężarówki, kampery oraz wielu ludzi do pracy, wciąż mamy możliwość budowy bolidów. Stworzenie ekipy podobnej do Haasa, w której wiele rzeczy zlecasz innym i dodatkowo masz grupę 100-150 osób do dyspozycji, nie byłoby zbyt trudne" – powiedział Paul Stoddart dla RaceFans.net

Nowe zespoły są zobowiązane do zapłacenia istniejącym ekipom kwoty 200 milionów dolarów, która jest dzielona między nie. Stoddard, mając to na uwadze, chciałby przejąć istniejący zespół, zamiast tworzyć wszystko od zera, aby zaoszczędzić pieniądze.

"Takie zespoły, jak Haas i Alfa Romeo będą musiały w przyszłości podjąć decyzję, co dalej, przy założeniu, że Renault dalej będzie w stawce, co nie jest pewne. Myślę, że z czasem pojawią się na rynku zespoły, które będzie można kupić za mniej niż 200 milionów dolarów wpisowego. Jeślibym chciał wrócić do F1, szukałbym gotowego zespołu, mimo tego, że posiadam wszystkie udogodnienia" – stwierdził Australijczyk.

Milioner dodaje, że nie wierzy w to, aby w najbliższym czasie do F1 przyszedł nowy, prywatny zespół. Sam rozważa ciągle, co chce zrobić.

"Myślałem dość poważnie o powrocie w 2018 roku, jednak potem moja firma zainwestowała dużo pieniędzy w lotnictwo. Jest szansa, że wrócę w 2022 roku, ale wiele zależy też od tego, jak będzie wyglądał regulamin w 2025 lub 2026 roku. Gdybym wrócił do Formuły 1, dałbym z siebie 110%. Ta dyscyplina bardzo dużo pochłania, więc znacznie trudniej by było prowadzić inne firmy" – odparł Stoddard.

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool