Capito: Mercedes dominuje, bo jest najlepszy, a zadaniem reszty jest go dogonić

Jos Capito - Williams Racing / © Williams F1

Dyrektor wykonawczy Williamsa, Jost Capito, jest przeciwny działaniom władz F1, które za wszelką cenę chcą przerwać kilkuletnią dominację Mercedesa.

Wraz z nastaniem ery silników hybrydowych, Formuła 1 wkroczyła w bezprecedensowy okres nieprzerwanej hegemonii stajni z Brackley, która ma już na swoim koncie siedem podwójnych tytułów mistrzów świata.

Aby zmienić ten obraz rzeczywistości władze F1 postanowiły wprowadzić szereg zmian, które w zamyśle mają sprawić, że do walki o mistrzostwo włączy się więcej zespołów. W sezonie 2020 wprowadzono zakaz stosowania tak zwanego trybu kwalifikacyjnego, który zapewniał znaczącą poprawę osiągów silnika na pojedynczym okrążeniu. Podjęto także decyzję o nałożeniu na wszystkie ekipy górnego limitu budżetowego, a ukoronowaniem tych wszystkich zabiegów ma być nadejście długo oczekiwanej rewolucji technologicznej, która datowana jest na rok 2022.

„Jeżeli w danej dyscyplinie dominuje jedna ekipa, oznacza to, że jest lepsza od innych. Kiedy wraz z Volkswagenem odnosiliśmy wielkie sukcesy w rajdach, miałem okazję porozmawiać z Jeanem Todtem, który zwrócił mi uwagę, że «Zbyt często wygrywacie». Odpowiedziałem mu wówczas: «Przekaż reszcie zespołów, że zbyt często przegrywają». Nie należy winić kogoś, kto wykonuje lepszą robotę” – stwierdził Jost Capito.

„W sportach motorowych, a zwłaszcza w Formule 1, nie powinno się ustalać równowagi osiągów lub wprowadzać sztucznej rywalizacji. Kierowcy i ludzie, którzy wykonują najlepszą robotę powinni wygrywać. Jeśli robią to przez 10 lat, to w tym czasie zwyciężają, a pozostali powinni nadrobić zaległości i ich dogonić.”

„Jeżeli wartość F1 spadnie, to wszyscy zaangażowani na tym stracą. Na spotkaniach z szefami innych zespołów zawsze będę opowiadał się za decyzjami korzystnymi dla sportu, a nie dla jakiejś poszczególnej ekipy.”

W podobnym tonie wypowiedział się również prezydent FIA, Jean Todt.

„Dlaczego myśleliśmy o wyścigach z odwrotną kolejnością? Ponieważ staramy się znaleźć sztuczny sposób na przerwanie dominacji. Da się to jednak zrobić w uczciwy sposób, jeżeli reszta ekip wykona po prostu lepszą robotę.”

„Możemy mieć tylko nadzieję, że w przyszłości sprawy będą bardziej otwarte. Dobrze byłoby zobaczyć, że nie tylko Ferrari, ale także Red Bull rzuca wyzwanie Mercedesowi. Widok rywalizacji pomiędzy Maxem a Lewisem pozwoliłby uniknąć myślenia o odwróconej stawce.”

Image: © Williams F1