Carlos Sainz gotowy przejść do pełnego trybu ataku

Carlos Sainz - McLaren F1 Team / © Motorsport Grand Prix

Carlos Sainz ma nadzieję, że jego dobra forma, jaką zaprezentował podczas Grand Prix Hiszpanii, stanowić będzie dla niego punkt zwrotny w obecnym sezonie.

Dla Carlosa Sainza sezon 2020 z całą pewnością nie układa się do tej pory w taki sposób, jakby życzył sobie tego przyszłoroczny kierowca Ferrari. Jego zespołowy partner Lando Norris zdołał bowiem zgromadzić na swoim koncie prawie dwa razy więcej punktów niż Hiszpan. Co więcej, młody Brytyjczyk zdołał ukończyć inauguracyjny wyścig w Austrii na podium.

Największe jak do tej pory trudności Carlos Sainz napotkał podczas obu wyścigów na torze Silvestone, gdzie kłopoty z chłodzeniem jego bolidu skutecznie wyeliminowały go z walki o punktowane lokaty. Co szczególnie bolesne dla Hiszpana, Lando Norris ukończył oba te wyścigi w pierwszej dziesiątce, zajmując kolejno piąte i dziewiąte miejsce, dopisując do swojego dorobku łącznie dwanaście oczek.

Sainz liczy jednak na to, że weekend wyścigowy w Barcelonie, stanowić będzie dla niego moment przełamania. Po Grand Prix 70-lecia w jego samochodzie wymieniono szereg elementów, w tym cały monokok, co najwyraźniej przyniosło zamierzone rezultaty i pozwoliło Hiszpanowi zająć szóste miejsce w swoim domowym wyścigu.

„Mam nadzieję, że Barcelona była punktem zwrotnym w moim sezonie” – przyznał Hiszpan. „Musimy wykorzystać całą pozytywną energię, jaką zdobyliśmy w Hiszpanii. Mistrzostwa konstruktorów są niezwykle wyrównane, a trwonienie punktów nie wchodzi w grę, jeśli chcemy liczyć się w tej walce.”

Uwaga Sainza nie bez powodu skupiona jest na klasyfikacji generalnej konstruktorów. McLaren rywalizuje bowiem z zespołem Racing Point oraz Ferrari o miano trzeciej siły w stawce Formuły 1. Walka ta jest jednak niezwykle zacięta, ponieważ wszystkie te zespoły dzielą obecnie zaledwie trzy punkty.

Świadomy wielkiej szansy, przed jaką stoi obecnie McLaren, jest także szef ekipy, Andreas Seidl, który wskazuje na trzy elementy kluczowe dla pokonania rywali w walce o miejsce na podium mistrzostw świata konstruktorów.

„Wiemy, że mamy przed sobą wielkie wyzwanie, jeżeli chodzi o mistrzostwa świata konstruktorów. Trzecie miejsce od szóstego dzieli zaledwie kilka punktów.”

„Niezawodność, praca wykonana podczas wyścigu i maksymalne osiągi samochodu to kluczowe elementy pozwalające nam konkurować z innymi” – powiedział Andreas Seidl.

Szef ekipy podkreślił, że jeden z wymienionych przez niego czynników jest szczególnym atutem po stronie McLarena. Seidl podkreślił, że ogromną zasługę w takim stanie rzeczy ma nie tylko sam zespół, ale także dostawca jednostek napędowych, firma Renault.

„Nie zrezygnujemy z walki o trzecie miejsce tak długo, jak będzie na to szansa. Naszym szczególnym atutem jest niezawodność. Mamy za sobą już sześć weekendów bez problemów ze strony bolidu. To kolejny dowód na postęp, który wykonaliśmy jako zespół.”

„Musimy wyraźnie podkreślić, że Renault odgrywa tutaj ogromną rolę. W zimie wykonali świetną robotę ze swoim silnikiem, przyczyniając się tym samym do tak dużej niezawodności i doskonałych osiągów” – dodał na koniec.

Image: © Motorsport Grand Prix