Castroneves: To była ostatnia szansa na wygranie wyścigu Indy 500

Helio Castroneves - Meyer Shank Racing / © IndyCar / Joe Skibinski

Zwycięzca 105. edycji legendarnego wyścigu Indy 500, Helio Castroneves, wyjaśnił, w jaki sposób udało mu się pokonać na ostatnich okrążeniach kierowcę zespołu Chip Ganassi Racing, Alexa Palou.

„Znałem potencjał mojego samochodu i dokładnie wiedziałem, co muszę zrobić. Gdy zobaczyłem kilku zawodników, jadących w jednej linii przed nami wiedziałem, że nie mogę dłużej czekać. Na torze robiło się bardzo ciasno i to był ten odpowiedni moment” – powiedział Helio Castroneves.

„Dojeżdżając do grupy dublowanych kierowców i mając jednocześnie opony w całkiem niezłym stanie, pomyślałem, że Palou nie będzie w stanie kontratakować. Okazało się, że miałem rację i udało się utrzymać prowadzenie” – dodał.

Brazylijczyk przyznał również, że przez większość rywalizacji nie był w stanie nadążyć za Hiszpanem, który był znacznie szybszy, jadąc na czele stawki w czystym strumieniu powietrza.

„Był naprawdę bardzo szybki. Osiągał niesamowite prędkości przejazdu kolejnych okrążeń. Nie mogłem go dogonić. Postanowiłem wtedy poczekać na odpowiedni moment do ataku. Chłopaki z Ganassi wykonali kawał świetnej roboty.”

Helio Castroneves i Alex Palou / © IndyCar / Joe Skibinski

Na przedostatnim okrążeniu, widząc zbliżającą się grupę wolniejszych kierowców do dublowania, Castroneves wykonał śmiały manewr wyprzedzania po zewnętrznej w zakręcie numer jeden. W międzyczasie Alex Palou próbował ponownie wybić się na czoło stawki, jednak ostatecznie to Brazylijczyk pokonał linię mety jako pierwszy, wyprzedzając Hiszpana jedynie o 0.493 sekundy.

Już po zajęciu ósmego miejsca w kwalifikacjach, reprezentujący barwy zespołu Meyer Shank Racing, Helio Castroneves tłumaczył, że ma niezwykle szybki samochód i zamierza walczyć nim o zwycięstwo w wyścigu.

„Czułem, że mam naprawdę szybki samochód. Było to widać już podczas sesji treningowych i kwalifikacji. Wspominałem o tym niejednokrotnie właścicielowi i członkom ekipy. Nie potrzebowałem żadnych zmian w ustawieniach” – wyjaśnił.

„Co prawda pod koniec wyścigu dało się wyczuć delikatne wibracje, ale nie przeszkadzało mi to, i co najważniejsze, nie miało wpływu na tempo. Gdy ostatecznie przekroczyłem linię mety, nie mogłem w to uwierzyć. Byłem bardzo szczęśliwy” – podsumował Castroneves.

Zwyciężając w niedzielnym wyścigu, 46-latek dołączył do elitarnego grona kierowców z czterema wygranymi Indy 500 na koncie. Poprzednio Helio Castroneves przekraczał linię mety toru Indianapolis Motor Speedway jako pierwszy w roku 2001, 2002 i 2009 roku.

Helio Castroneves - Meyer Shank Racing / © IndyCar / Joe Skibinski
Image: © IndyCar / Joe Skibinski