Charles Leclerc: Mieliśmy problem z balansem i oponami

Charles Leclerc - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Charles Leclerc nie krył rozczarowania po wyścigu o Grand Prix Toskanii na torze Mugello. Monakijczyk zajął ósmą pozycję, choć po starcie zajmował trzecią lokatę za Mercedesami.

Ferrari zmagało się z kilkoma problemami podczas tego wyścigu, lecz na kolejną rundę w Rosji zespół spodziewa się dostarczyć pewne poprawki.

"Mieliśmy problem z balansem i oponami" - przyznał Charles Leclerc. "Nadal jestem mocno zmotywowany, ale musimy się poprawić. Jestem przekonany, że w nadchodzących wyścigach pojawią się poprawki."

Na drugi stint Ferrari założyło do bolidu Leclerca twardą mieszankę opon, jednak po zaledwie siedmiu okrążeniach kierowca zjechał na kolejny pit stop po pośrednie ogumienie.

"Miałem dobry start i zrobiliśmy wówczas wszystko jak należy. Niestety zmagaliśmy się z balansem i oponami, zwłaszcza z twardą mieszanką, jak miało to miejsce na Monzy."

"Musimy zrozumieć, co jest nie tak i coś z tym zrobić, co nie będzie łatwe. Aktualizacje? Oczywiście najpierw musimy zrozumieć co poszło nie tak, ale jestem pewien, że ulepszenia pojawią się wkrótce."

"Jestem zadowolony z sobotniego okrążenia, ale kwalifikacje nie zapewniają punktów. Nie ma zbyt wielu pozytywów, ale nie możemy się poddawać. To trudny czas dla nas" - dodał Leclerc.

Image: © Scuderia Ferrari