Charles Leclerc: Piąta pozycja w kwalifikacjach przekroczyła nasze oczekiwania

Charles Leclerc - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Charles Leclerc przekroczył możliwości swojego bolidu Ferrari, kwalifikując się do niedzielnego wyścigu o Grand Prix Toskanii na piątym miejscu.

Po trudnych weekendach na Spa i Monzy, gdzie wymagany był niski poziom docisku, spodziewano się pewnej poprawy na Mugello, którego charakteryzują szybkie zakręty.

Leclerc swoje najlepsze okrążenie w Q3 wykonał na ostatnim swoim przejeździe, choć pomogła mu żółta flaga wywołana obrotem Estebana Ocona, przez którą główni rywale Monakijczyka nie byli już w stanie poprawić swoich czasów.

"Złożyłem wszystko w spójną całość i piąta pozycja zdecydowanie przekroczyła nasze oczekiwania. Jestem bardzo, bardzo szczęśliwy" - powiedział Charles Leclerc.

"Monza i Spa były niezwykle trudne dla całego zespołu. Ciężko było prowadzić samochód przy tak niskich ustawieniach bolidu i było bardzo trudno z balansem."

"Tutaj udało nam się znaleźć właściwy balans i czułem się bardzo dobrze za kierownicą. Brakuje nam ogólnych osiągów, aby móc walczyć z rywalami z przodu, ale balans był dzisiaj bardzo dobry."

"Dało mi to pewność siebie i mogłem dać z siebie wszystko na okrążeniu kwalifikacyjnym. Nie było to jednak łatwe, ponieważ na pierwszym okrążeniu w Q3 jechałem na starych oponach" - kontynuował kierowca Ferrari.

"Przejście ze starych opon na nowe utrudniło sytuację, ale ostatecznie udało się wykonać dobre okrążenie."

Leclerc zapewnia, że w 1000. Grand Prix dla Ferrari zrobi wszystko, aby powalczyć o jak najlepszy rezultat, choć zdaje sobie sprawę, że będzie o to ciężko.

"Mamy dobrą okazję, ale z drugiej strony, jeśli spojrzymy na tempo wyścigowe innych zespołów z piątkowych sesji, to jest sporo samochodów, które były od nas lepsze."

"Trudno będzie ich utrzymać z tyłu, ale to będzie moje zadanie i dam z siebie wszystko" - dodał Leclerc.

Image: © Scuderia Ferrari