Charles Leclerc: To będzie trudny powrót na Spa-Francorchamps

Charles Leclerc - Scuderia Ferrari Mission Winnow / © Scuderia Ferrari Mission Winnow

Charles Leclerc powiedział, że tegoroczne GP Belgii będzie dla niego emocjonalne ze względu na wydarzenia, które miały tam miejsce w ubiegłym sezonie.

Zeszłoroczny weekend na torze Spa-Francorchamps zapisał się w sercach kibiców przede wszystkim tragicznym wypadkiem w Formule 2. Podczas sobotniej rywalizacji w wypadku śmierć poniósł Anthoine Hubert, natomiast Juan-Manuel Correa doznał poważnego urazu nóg. Mimo tych wydarzeń w niedzielę odbył się wyścig Formuły 1.

Podczas niego najlepiej spisał się Charles Leclerc, który odniósł swoje pierwsze w karierze zwycięstwo w królowej sportów motorowych. Monakijczyk bardzo emocjonalnie podszedł do śmierci Huberta i z tego też względu nadchodzące GP Belgii będzie dla niego ciężkim wyzwaniem.

„Tor Spa-Francorchamps ma szczególne miejsce w moim sercu” – powiedział Charles Leclerc. „Podczas gdy to właśnie tutaj odniosłem swoje pierwsze zwycięstwo, to tam też w zeszłym roku straciliśmy naszego przyjaciela Anthoine’a. Trudno będzie wrócić na ten tor. Będzie on w naszych myślach przez cały weekend”.

W zeszłym roku Ferrari dysponowało najsilniejszą jednostką napędową, co było wielkim atutem na takim torze, jakim jest Spa-Francorchamps. W tym sezonie sytuacja jest zgoła odmienna. Dyrektywy FIA i tajne porozumienie między stronami sprawiły, że model SF1000 odbiega od konkurencyjnych konstrukcji pod względem prędkości maksymalnej. GP Belgii będzie więc bardzo trudne dla włoskiej stajni, o czym doskonale wie Charles Leclerc.

„Jeśli chodzi o oczekiwania, to tym razem będzie nam trudniej, ponieważ w kwestii osiągów nie mamy tego samego poziomu konkurencyjności, jaki mieliśmy w roku 2019. Widzieliśmy jednak, że na tym torze wszystko może się zdarzyć, szczególnie przy niepewnej pogodzie” – kontynuował Charles Leclerc.

„Jako zespół będziemy musieli ciężko pracować, aby zrobić wszystko, co w naszej mocy, żeby już od piątku jak najlepiej wykorzystać samochód. W wolnych treningach musimy zebrać wszystkie informacje potrzebne do wybrania najlepszej strategii na kwalifikacje, a zwłaszcza na wyścig” – zakończył ubiegłoroczny zwycięzca wyścigu na torze Spa-Francorchamps.

Obecne prognozy na GP Belgii (28-30 sierpnia) nie są zbyt przychylne. W weekend ma być chłodno i spodziewane są opady deszczu. W loteryjnych warunkach wszystko może się zdarzyć i właśnie w tym swojej szansy upatruje Charles Leclerc.

Image: © Scuderia Ferrari Mission Winnow