Colin Kolles: Nie możesz skopiować samochodu ze zdjęć

Sergio Perez - BWT Racing Point F1 Team / © BWT Racing Point F1 Team

W ostatnich dniach były szef m.in. HRT F1 Team oraz Force India wypowiedział się na temat legalności tegorocznej konstrukcji Racing Point RP20, przyznając, że nie jest możliwe aby w taki sposób skopiować bolid, jak przedstawia to ekipa z Silverstone.

Colin Kolles uważa, że Mercedes przekazał zespołowi spod Silverstone 60-procentowy model bolidu z tunelu aerodynamicznego oraz pełnowymiarowy bolid promocyjny do dokładnego zeskanowania technologią 3D, jak i dane dotyczące samej konstrukcji W10.

Nie wierzy on również w możliwość skopiowania tak skomplikowanej maszyny, jaką jest bolid F1, "tylko ze zdjęć." Jego zdaniem nie chodzi tylko o wloty hamulcowe, lecz o całą koncepcję maszyny.

Colin Kolles w takich słowach wypowiada się o ruchu zespołu Racing Point: "Nie możesz skopiować samochodu ze zdjęć. Tu nie chodzi tylko o wloty hamulcowe, ale o całą koncepcję samochodu. Mieli nie tylko części, ale także pewne dane."

"Jako grupa Mercedesa zadałbym sobie w zasadzie pytanie, dlaczego szef zespołu Mercedesa jest zawsze na wakacjach, na łodzi [Strolla] lub w Gstaad."

"Zdarzyło się wiele innych rzeczy, które moim zdaniem nie były całkowicie zgodne."

"Podstawą Formuły 1 jest bycie konstruktorem. Dzięki temu będziesz całkowicie zależny od dużych producentów. W pewnym momencie będzie tylko trzech producentów i zespoły satelitarne będą musiały robić to, co mówią producenci."

Wypowiedzi ze strony Collina Kollesa odnośnie zespołu Mercedesa i bliskiej relacji Toto Wolffa z Lawrencem Strollem można uznać za bardzo prawdopodobne, lecz należy pamiętać o napięciach między nim, a obecnym szefem "srebrnych strzał." W 2013 roku, jak podawały niemieckie media, Rumun, posiadający niemieckie obywatelstwo, miał szantażować Austriaka w związku z nagranymi taśmami, na których Wolff obrażał i krytykował m.in. Nikiego Laudę i ówczesnego szefa koncernu Mercedesa - Dietera Zetsche. Ostatecznie Bernie Ecclestone wprowadził zakaz sądowy do publikacji nagrania, lecz doszło ono do zarządu niemieckiego koncernu.

Image: © BWT Racing Point F1 Team