Dlaczego Grand Prix Singapuru jest tak wymagające dla kierowców?

Grand Prix Singapuru 2019 / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Po dwuletniej przerwie Formuła 1 wraca na ulice Singapuru, jednego z najtrudniejszych pod względem warunków wyścigu dla kierowców w kalendarzu.

Przez dwanaście lat, od pierwszego wyścigu w 2008 do 2019 roku wyścig w Singapurze zyskał reputacje jednego z najbardziej lubianego przez fanów i samych kierowców. Już inauguracyjna rywalizacja stanowiła ważne wydarzenie, ponieważ był osiemsetnym wyścigiem o mistrzostwo królowej motorsportu. Kilka lat później miał tu miejsce jeden z najbardziej rozpoznawalnych wypadków ostatnich lat, gdzie Max Verstappen rozbił oba bolidy Ferrari.

Pandemia COVID-19 przez dwa sezony uniemożliwiała organizację Grand Prix na torze ulicznym Marina Bay i postawiła przyszłość wyścigu pod znakiem zapytania. Organizatorom jednak udało się ponownie podpisać umowę z Formułą 1, zapewniając przyszłość singapurskiego wyścigu do 2028 roku.

Na niecały tydzień przed wyścigiem kierowcy kończą już swoje specjalne programy treningowe, przygotowujące ich do ekstremalnych warunków, jakie panują na torze Marina Bay.

Jednym z głównych czynników, tworzących trudne dla kierowców warunki jest specyficzna pogoda panująca w Singapurze. Miasto znajduje się jedynie 130 kilometrów od równika, co we wrześniu oznacza niespotykaną w Europie wilgotność powietrza, średnio wynosi ona aż 96% w ciągu dnia i około 80% w nocy. W dodatku ubiór kierowców składający się z wielu warstw ognioodpornego materiału w nagrzewającym się do sześćdziesięciu stopni kokpicie tworzy ekstremalne połączenie wysokiej wilgotności i temperatury.

Tegoroczny wyścig, ze względu na inną konstrukcję bolidów, będzie stawiał przed kierowcami jeszcze większe wyzwanie. Podczas rywalizacji liczącej ponad sześćdziesiąt okrążeń, kierowcy będą zmagać się z niewystępującym wcześniej na podobną skalę podskakiwaniem bolidów. Specyfika toru, który ma aż dwadzieścia trzy zakręty, a najdłuższa prosta liczy zaledwie osiemset metrów, daje kierowcom mało czasu na odpoczynek między krętymi sekcjami.

„Wyścig będzie bardzo wyboisty i będzie dla nas dużym wyzwaniem fizycznym” – powiedział Esteban Ocon.

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool