Duet Ferrari z pozwoleniem na bez ryzykowną walkę na torze

Carlos Sainz, Mattia Binotto i Charles Leclerc - Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Charles Leclerc twierdzi, że on i jego zespołowy partner otrzymali zielone światło na rywalizację na torze w trakcie tegorocznego sezonu, jednak bez niepotrzebnego ryzyka.

Po spędzeniu większości zeszłego roku na opracowywaniu samochodu na obecną kampanię, wielu przewiduje, że może to być sezon, w którym Ferrari powróci na zwycięską drogę, a może nawet dołączy do walki o mistrzowskie tytuły.

Stajnia z Maranello odniosła swoje ostatnie zwycięstwo podczas sezonu 2019, natomiast ostatni tytuł wśród kierowców Scuderia wywalczyła w 2007 roku za sprawą Kimiego Raikkonena.

To długie oczekiwanie może się jednak już niedługo skończyć, a przynajmniej Ferrari ma taką nadzieję. Potencjalnie znaczna poprawa osiągów sama w sobie stanowi problem, ponieważ dwóch zawodników będzie walczyć o najwyższy stopień podium oraz po tytuł najlepszego kierowcy na świecie.

Włoski zespół dał jasno do zrozumienia, że ich podopieczni mogą rywalizować ze sobą na torze, muszą tylko rozgrywać te sytuacje w sposób możliwie najbardziej bezpieczny.

„Oczywiście, że o tym rozmawialiśmy” – powiedział Charles Leclerc. „Tak, możemy walczyć, oczywiście bez podejmowania głupiego ryzyka, ponieważ walczymy dla zespołu, a ostatecznym celem jest doprowadzenie Ferrari na szczyt.”

„Ważne jest, abyśmy obaj mieli swobodę działania i jeśli spotkamy się na torze, damy z siebie wszystko, ale zawsze postawimy Ferrari na pierwszym miejscu” – dodał Sainz.

„Oczekujemy, iż samochód będzie szybki, ale nie mamy pojęcia, gdzie będziemy znajdować się w Bahrajnie na tle innych. Jestem przekonany, że możemy walczyć o wygraną w wyścigach, ale jak dotąd nie znamy naszej realnej pozycji.”

Szef Ferrari, Mattia Binotto, jest zadowolony z przebiegu przedsezonowych rozmów ze swoimi kierowcami. Zespołowi partnerzy włoskiego składu pokazali już, iż potrafią działać spójnie, robiąc to podczas zeszłorocznego Grand Prix Meksyku, kiedy dwukrotnie zamienili się miejscami, próbując zbliżyć się do czwartego miejsca.

„Z mojego punktu widzenia byłem bardzo szczęśliwy, widząc tych dwóch kierowców w całkowicie otwartej, przejrzystej relacji, pokazującej ogromną dojrzałość.”

„Jak udowodniliśmy to w zeszłym roku, dobrze się ze sobą dogadują, ale nie tylko w sposób, w jaki można to zobaczyć z zewnątrz. Myślę, że obaj wykazują się naprawdę wielką dojrzałością, z czego jestem bardzo zadowolony” – zakończył Binotto.

Image: © Scuderia Ferrari