Ecclestone: Ten wyścig powinien wystartować niezależnie od okoliczności

Bernie Ecclestone i Christian Horner / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Bernie Ecclestone przyznał, że za jego czasów GP Belgii odbyłoby się bez względu na warunki atmosferyczne, a kierowcy mogliby indywidualnie zdecydować o swoim udziale w wyścigu.

Tegoroczne zmagania na torze Spa-Francorchamps przejdą do historii F1, ale nie względu na poziom rywalizacji, a z powodu chaosu organizacyjnego, który doprowadził do tego, że wszyscy zawodnicy oraz kibice musieli przez 3,5 godziny oczekiwać na zmianę pogody.

Do całej tej sprawy odniósł się m.in. były szef Serii, który podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat zaistniałej sytuacji.

„Równo o 15:00 zakomunikowałbym zespołom i kierowcom, że z powodu opadów deszczu możemy przesunąć start na godzinę 16:00 z nadzieją, że pogoda ulegnie poprawie. Jednak niezależnie od tego jak rozwijałaby się sytuacja, to po upływie 60 minut rozpocząłby się wyścig i wszyscy mieliby wolny wybór w kwestii uczestnictwa w deszczowych zawodach" - powiedział Ecclestone.

„Jeżeli chcieliby podjąć ryzyko, aby zdobyć punkty, to ich decyzja. Jeżeli ktoś uznałby, że szybkie ściganie się w takich warunkach jest niebezpieczne, to powinien zdjąć nieco nogę z przepustnicy. Ten, kto nie chciałby ryzykować, to po prostu by nie podejmował zbędnego ryzyka. Wówczas zawodnicy przejechaliby dwa kółka, może pięć albo pięćdziesiąt, a być może żadnego. Jednak decyzja o przystąpieniu do rywalizacji leżałaby po stronie każdego kierowcy."

„F1 to bardzo niebezpieczny sport, w którym zdarzają się wypadki śmiertelne. Jednak ludzie giną też podczas mycia okien na wielkich wieżowcach, gdy wraz z całym rusztowaniem spadają na ziemie. Różnica jest jednak taka, że takie osoby nie otrzymują za swoją pracę tak wielkich pieniędzy."

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool