Eddie Irvine: Verstappen jest obecnie najszybszym kierowcą, ale to Hamilton wciąż jest najlepszy

Max Verstappen i Lewis Hamilton / © Getty Images / Red Bull Content Pool

Wicemistrz Formuły 1 z 1999 roku, Eddie Irvine, uważa, że talent i szybkość Maxa Verstappena mogą mieć kluczowe znaczenie w walce o tytuł w tym sezonie, ale liczy na wyrównaną walkę Holendra z Lewisem Hamiltonem do samego końca.

Głównych faworytów do mistrzostwa w kampanii 2021 po sześciu wyścigach dzielą jedynie cztery punkty w klasyfikacji kierowców. W niemal każdym wyścigu dochodzi do ich bezpośredniego starcia, a końcowe różnice między nimi bywają bardzo niewielkie. Były kierowca Formuły 1, Eddie Irvine, przyznaje, że fantastycznie oglądać tak pasjonującą rywalizację już od początku sezonu.

„Jak dotąd sezon 2021 był niesamowity” – powiedział Brytyjczyk w rozmowie z serwisem Betway. „Wspaniale było patrzeć, jak ci dwaj faceci to robią. Myślę, że to dalej będzie świetny sezon.”

„Verstappen jest w tej chwili zdecydowanie najszybszym kierowcą, ale trzeba też powiedzieć, że to Lewis Hamilton jest prawdopodobnie nadal najlepszy.”

55-latek przez cztery sezony w Ferrari był partnerem zespołowym Michaela Schumachera i porównuje Maxa Verstappena do niemieckiego siedmiokrotnego mistrza świata.

„Jeśli chodzi o jazdę Verstappena, to w końcu po sześciu sezonach w Red Bullu, zaczął działać bardzo zdecydowanie. Zawsze był superszybki i widać wyraźnie, że jest najbardziej dominującym liderem zespołu w stawce.”

„Miał w ekipie wielu różnych drugich kierowców i żaden z nich się do niego nie zbliżył. Przypomina to trochę efekt Michaela Schumachera.”

„Lewis [Hamilton] też regularnie wygrywał ze swoimi partnerami zespołowymi w kwalifikacjach i w wyścigach, natomiast Verstappen jest prawdopodobnie największym talentem, chociaż Brytyjczyk jest wytrawnym profesjonalistą i ma niewiele słabych punktów.”

Irvine uważa też, że dla Valtteriego Bottasa i Sergio Pereza, którzy za partnerów zespołowych mają dwóch najlepszych obecnie kierowców na świecie, bycie numerem dwa w ekipie wcale nie musi być postrzegane negatywnie.

„Ich [Bottasa i Pereza] praca polega na tym, by robić wszystko, co w ich mocy. Fin już wcześniej nieraz pokonywał Hamiltona, częściej niż ostatnio. Meksykanin jest nowym kierowcą Red Bulla, ale Verstappen też pokazał mu, kto jest liderem.”

„Obaj są de facto numerem dwa w swoich składach, ale nie wydaje mi się, żeby przeciwko komuś takiemu, jak Hamilton i Verstappen, to było coś negatywnego. Nie sądzę, żeby ktokolwiek w Formule 1 był w stanie zmierzyć się z tymi kierowcami i regularnie z nimi wygrywać.”

„Myślę, że kierowca Mercedesa się starzeje i jego tempo nie jest tak dobre, jak zazwyczaj było, ale wciąż jest, jak już mówiłem, doskonałym profesjonalistą. Według mnie wszyscy wiedzą, że każdy, kto ściga się w tym roku z Holendrem, zostanie pokonany z powodu jego niesamowitej, czystej szybkości” – podsumował.

Image: © Getty Images / Red Bull Content Pool