F1 zakończy sezon 2020 w lutym 2021 roku?

F1 zakończy sezon 2020 w lutym 2021 roku?

Według portalu RaceFans.net Formuła 1 planuje zakończyć obecny sezon w lutym 2021 roku – zabieg ten ma za zadanie maksymalne wydłużenie kampanii 2020, aby rozegrać jak najwięcej anulowanych/przełożonych wyścigów.

Oznaczałoby to, że sezon 2020 zakończyłby się na miesiąc przez planowanym rozpoczęciem kolejnego. Gdyby tak się stało, niemożliwe będzie rozegranie zimowych testów F1 – co zresztą obyłoby się bez poważniejszych konsekwencji dla większości zespołów, ponieważ w ubiegłym tygodniu F1 i FIA zadecydowały o przełożeniu rewolucji technicznej ’21 na sezon 2022, dzięki czemu tegoroczne podwozia bolidów otrzymają przedłużenie homologacji na rok 2021.

Jedynym zespołem, który odczułby konsekwencje braku przedsezonowych testów jest McLaren, który od 2021 roku ma korzystać z silników nowego dostawcy i będzie musiał zintegrować swój bolid z jednostką napędową Mercedesa bez testowania na torze.

Rozpoczęcie 70-go sezonu mistrzostw świata Formuły 1 zakłócony jest przez światową pandemię wirusa COVID-19, z powodu której odwołano/przełożono osiem pierwszych wyścigów. Na obecną chwilę, rundą inaugurującą sezon 2020 pozostaje Grand Prix Kanady, które odbędzie się w dniach 12-14 czerwca.

Chase Carey, dyrektor generalny F1, zapowiedział poważne zmiany w tegorocznym harmonogramie wyścigów, który ma pomieścić możliwie jak największą liczbę przełożonych rund, przez co tegoroczna kampania zostanie wydłużona.

„Data zakończenia sezonu 2020 wykracza poza naszą pierwotną datą 27-29 listopada” – powiedział Carey. – „Nowa kolejność i harmonogram wyścigów będzie znacznie różnić się od naszego pierwotnego tegorocznego kalendarza.”

Obecnie w Formule 1 trwa przerwa „letnia”, którą wymusiła pandemia koronawirusa. Wiele krajów, nie tylko europejskich, wprowadza obostrzenia mające na celu zahamowanie rozprzestrzeniania się zakażenia, przez co fabryki zespołów F1 zostały lub wkrótce mają zostać zamknięte.

F1 zastanawia się nad przedłużeniem obecnej trzytygodniowej przerwy. Ograniczyłoby to możliwość rozwoju samochodów, co pomogłoby obniżyć koszty zespołów, które w tym czasie nie mogą liczyć na znaczące przychody.