Fabio Quartararo: Nie oglądam powtórek z wypadków

Fabio Quartararo - Petronas Yamaha SRT / © Petronas Yamaha SRT

Fabio Quartararo przyznał, że nigdy nie ogląda powtórek wypadków, które powodują wywieszenie czerwonej flagi, a w konsekwencji przerwanie rywalizacji.

Podczas ostatniego wyścigu MotoGP o Grand Prix Austrii na torze Red Bull Ring doszło do poważnej kolizji, w której uczestniczyli Johann Zarco oraz zespołowy kolega Quartararo – Franco Morbidelli. Zawodnicy zderzyli się przy dojeździe do zakrętu nr 3. Cudem lecące maszyny w poprzek toru ominęli reprezentanci fabrycznej Yamahy – Maverick Vinales oraz Valentino Rossi.

Wyżej wspomniany incydent sprawił, że niedzielna rywalizacja została przerwana. Podczas czerwonej flagi wszyscy zawodnicy są zobowiązani opuścić tor poprzez zjechanie do alei serwisowej. Wielokrotnie w czasie takiej przerwy pokazywane są wypadki, które spowodowały, że sędziowie postanowili wstrzymać rywalizację. Również zawodnicy w swoich boksach mają możliwość obejrzenia powtórki z danego incydentu, który miał miejsce na torze.

Kilku kierowców wyraziło swoje zdanie na temat powtórek poważnych wypadków. Cal Crutchlow wręcz wyśmiał realizatorów MotoGP, natomiast Fabio Quartararo przyznał, że materiały z wyścigu powinny być pokazywane po zakończeniu rywalizacji i ogłoszeniu ostatecznych wyników.

„Nigdy nie oglądam powtórek z wypadków” – przyznał Quartararo. „Szczerze mówiąc, gdy tylko na torze pojawia się czerwona flaga i musimy zjechać do boksów, robię wszystko, żeby nie stracić koncentracji przed restartem wyścigu”.

„Już kiedy jeździłem w klasie Moto2, starałem się nie patrzeć na ekran telewizora w boksie. Uważam, że pokazywanie wypadków w czasie przerwy spowodowanej czerwoną flagą nie jest dobre dla nas jako zawodników”.

„El diablo” dodał również, że po obejrzeniu retransmisji wyścigu w swoim domu, zdał sobie sprawę, jak niewiele brakowało do tragicznego wypadku.

„Uważam, że powtórki powinny być pokazywane po zakończeniu wyścigu, gdy wszystko jest już rozstrzygnięte. W Austrii nie było najlepszym pomysłem pokazywanie wypadku z udziałem Franco i Johanna, ponieważ niewiele brakowało, a w kolizji braliby udział Valentino i Maverick”.

„Myślę tutaj przede wszystkim o zawodnikach Yamahy, ponieważ widząc taką powtórkę, w której niewiele brakowało do tragedii, twoje nastawienie na restart wyścigu jest zupełnie inne. Dlatego jestem zdania, że lepiej byłoby dla nas, zawodników, gdyby oszczędzono nam takich widoków, gdy rywalizacja nadal trwa” – dodał lider mistrzostw świata.

Image: © Petronas Yamaha SRT