Fabio Quartararo: Tegoroczna Yamaha jest trudniejsza w prowadzeniu

Fabio Quartararo - Petronas Yamaha SRT / © Petronas Yamaha SRT

Fabio Quartararo przyznał po piątkowych treningach do wyścigu o GP Hiszpanii, że model Yamahy YZR-M1 przygotowany na sezon 2020 sprawia mu więcej problemów niż ubiegłoroczna konstrukcja.

Nie o takim początku sezonu 2020 marzył Fabio Quartararo. Zawodnik zespołu Petronas Yamaha SRT, który rok temu sześciokrotnie zwyciężał w sesjach kwalifikacyjnych, nie był w stanie znaleźć szybkiego tempa w pierwszych treningach do wyścigu o GP Hiszpanii. Francuz w porannej sesji był dopiero siedemnasty z czasem 1:38,245, choć na taki wynik miała też wpływ 20-minutowa kara, jaką otrzymał za przedsezonowy trening na motocyklu w specyfikacji Superbike. Po południu było już co prawda lepiej (był drugi – przyp. red.), ale czas 1:38,152 nie zachwycił. W związku w tym w tabeli łączącej wyniki z obu sesji Fabio Quartararo zajmuje dopiero piętnaste miejsce i na razie nie kwalifikuje się bezpośrednio do Q2.

Francuz zwraca jednak uwagę, że Yamaha YZR-M1 przygotowana na ten sezon prowadzi się znacznie trudniej niż ubiegłoroczna konstrukcja. Z tego też względu Fabio Quartararo mógł na razie nie zachwycić na torze Jerez.

„Rano nie mieliśmy dobrego czucia motocykla, ani na hamowaniu, ani w zakrętach, ani też w dostarczaniu mocy” – powiedział Fabio Quartararo. „To był jeden z najtrudniejszych treningów w mojej karierze w Grand Prix. Motocykl nie był tak dobry”.

„Tegoroczna Yamaha jest dla mnie o wiele trudniejsza w prowadzeniu niż ubiegłoroczna. Myślę więc, że wszyscy muszą zmienić trochę sposób myślenia, że Yamaha jest łatwym motocyklem, bardziej przyjaznym dla debiutanta”.

Fabio Quartararo na razie nie chce wskazywać, co jest pozytywne w tegorocznej konstrukcji YZR-M1, ale jasno wskazuje na jej słabą stronę – prędkość maksymalną. Choć zimą próbowano zwiększyć moc jednostki napędowej, tak w tej kwestii niewiele się zmieniło. Yamahy ciągle odstają prędkościami od swoich rywali i nawet na torze Jerez, gdzie zawodnicy nie przekraczają 300 km/h, jest to problemem.

„Szczerze mówiąc, to naprawdę nie umiem powiedzieć, jakie są mocne i słabe strony motocykla. Oczywiście, wiemy, że naszym słabym punktem jest prędkość maksymalna, ale ciągle nad tym pracujemy i musimy zobaczyć pozytywne strony po kilku wyścigach” – kontynuował Fabio Quartararo.

„W tej chwili ciężko powiedzieć, ponieważ były to pierwsze treningi weekendu wyścigowego, ale sądzę, że motocykl ma potencjał”.

Image: © Petronas Yamaha SRT