Ferrari mogło być dominującym zespołem, gdyby nie złe zarządzanie?

Scuderia Ferrari / © Scuderia Ferrari

Zespół Ferrari zmaga się obecnie z dość dużym kryzysem, którego zażegnanie może potrwać kilka lat. Jednym z głównych czynników, który doprowadził do obecnego stanu, jest złe zarządzanie ekipą, które spowodowało, że z Maranello odeszło kilku cenionych specjalistów z zaplecza technicznego.

Druga połowa sezonu 2019 mogła dawać pewne nadzieje na to, że Ferrari w trakcie tegorocznej kampanii będzie miało sporo argumentów, aby powalczyć z Mercedesem o najwyższe laury. Rzeczywistość okazała się jednak bardzo brutalna dla włoskiej stajni, która po wprowadzeniu kilku dyrektyw technicznych i podpisaniu poufnego porozumienia z FIA, znaczenie straciła na impecie.

Ostatnim kierowcą, który zdobył mistrzowską koronę w barwach Ferrari był Kimi Raikkonen, który dokonał tego dokładnie 13 lat temu. Natomiast ostatnie mistrzostwo wśród konstruktorów zostało zdobyte przez włoski zespół w sezonie 2008. Zdaniem wielu ekspertów ze ścisłego środowiska F1, brak sukcesów Ferrari w ostatnich latach jest spowodowany błędną organizacją i odejściem z zespołu wielu cenionych inżynierów, takich jak. m.in. Aldo Costa i James Allison, którzy automatycznie zostali przejęci przez Mercedesa.

Zdaniem Jacquesa Villeneuve'a, Ferrari mogło być obecnie dominującą stajnią, gdyby nie utrata kilku ważnych postaci z zaplecza technicznego.

„Ferrari mogło być na pozycji Mercedesa, gdyby nie utrata kilku utalentowanych i cenionych inżynierów” – przyznał Kanadyjczyk.

„Problem polegał na tym, że Ferrari chciało mieć w pełni włoski zespół, co momentalnie odbiło się na ich personelu, który natychmiast wylądował po drugiej stronie barykady.”

„Zespół stoi obecnie w obliczu niezwykle trudnych czasów, których zażegnanie może zająć sporo czasu. Najbardziej optymistyczny scenariusz zakłada dwuletni okres odbudowy, gdzie kluczowe będzie pozyskanie świetnych specjalistów, którzy są obecnie dostępni na rynku.”

„Warto zwrócić uwagę, że obecny problem Ferrari nie polega na tym, że nie wygrywają. Ich największym mankamentem jest zaplecze techniczne, gdzie są daleko w tyle względem reszty rywali” – zakończył mistrza świata z sezonu 1997.

Kryzys z sezonu 1993 kontra obecna sytuacja

Ferrari potrzebuje obecnie rewolucji na wzór tej, której kilkanaście lat temu dokonał Jean Todt, ściągając do zespołu m.in. Rossa Brawna. To z czasem zaowocowało wieloma sukcesami, za którymi w głównej mierze stał Michael Schumacher. Francuz, który obecnie stoi na czele FIA, uważa jednak, że porównywanie sytuacji z sezonu 1993 do obecnego kryzysu jest bezsensowne, gdyż włoski zespół dysponuje obecnie zdecydowanie lepszym zapleczem niż w latach 90-tych.

„Nie lubię sytuacji, gdy któryś z zespołów wpada w kryzys” – stwierdził Jean Todt.

„W takich sytuacjach należy najpierw dokonać dogłębnej analizy, która ukaże nam źródło problemów. Obecnej sytuacji nie można porównać do tej, gdy w 1993 roku obejmowałem stanowisko szefa zespołu. To zupełnie inne czasy i wówczas mogłem jedynie pomarzyć o posiadaniu takiej bazy startowej, jaką obecnie posiada włoski zespół. Mimo obecnych problemów Ferrari jest niesamowicie silną organizacją.”

Więcej na temat obecnej sytuacji Ferrari przeczytacie TUTAJ.

Image: © Scuderia Ferrari